#1 MAX FACTOR MASTERTOUCH ALL DAY CONCEALER - HIT CZY KIT?

Dzień dobry w grudniu! Jak co roku startuję z blogmasem, czyli codziennie, aż do 24 grudnia będą pojawiać się na blogu wpisy z przeróżnych kategorii. Muszę się Wam przyznać, że w tym roku kompletnie się nie przygotowałam, więc nie mam pojęcia, co z tego wyjdzie. Jednak, gdy pomyślałam sobie, że miałabym nie publikować w grudniu, to aż zrobiło mi się przykro, haha. No dobra, lecimy z pierwszym grudniowym wpisem: dziś mam dla Was recenzję korektora z Max'a Factor'a. Zapraszam!

Korektor pod oczy to kosmetyk, z którym zawsze mam problem. Nie mam co prawda dużych cieni pod oczami, jednak gdy robię mocniejszy makijaż oka, chcę żeby skóra była idealnie gładka i nie były widoczne żadne niedoskonałości. Wcześniej używałam korektora z Catrice, sprawdzał się dobrze, jednak szukałam czegoś lżejszego do codziennego makijażu. O tym korektorze z Max'a Factor'a nie słyszałam nic, więc zakupem zaryzykowałam. Obawiałam się, czy się sprawdzi, nie sprawdzałam wcześniej recenzji i po ponad miesiącu testowania jestem gotowa podzielić się z Wami moja opinią. 
Nie wiem, czy pamiętacie, ale pokazywałam go w poście z zakupami z promocji -55%. Zajrzyjcie tam, aby zobaczyć, ile korektora ubyło, od tamtego czasu. Używam go codziennie od połowy października, więc uważam, że nie jest zbyt wydajny. Ok, zapłaciłam połowę ceny z 46 zł, jednak, gdybym miała kupować go w regularnej cenie, nie byłaby zadowolona. 


Opakowanie jest świetne - wyraźnie widać na nim zużycie, więc możecie przygotować się na ewentualny zakup kolejnego opakowania, jeżeli polubicie się z produktem. Opakowanie jest wykręcane, osobiście wolę aplikatory, jednak nie jest to minus, raczej kwestia gustu. To, co za minus uważam, to gąbeczka, której nie można zdjąć i umyć. Myślałam, że będzie to taki aplikator jak przy korektorze z Maybelline Instant Anti-Age Effect, który się zdejmuje. 


Wybór odcieni nie jest zbyt duży: 303, 306 i 309 to kolory, spośród których możecie wybierać. Ja mam najjaśniejszy 303 - Ivory i przez kompletny przypadek zorientowałam się, że ciemnieje. Pod oczami wygląda cały czas tak samo, jak od razu po nałożeniu. Gdy robiłam zdjęcia do tego wpisu i zeswatchowałam kolor na nadgarstku, miałam wrażenie, że kolor delikatnie ściemniał. Z ciekawości zrobiłam drugi swatch obok i okazało się, że faktycznie. Dziwne jest to, że ciemnieje na ręce a pod oczami wygląda cały czas tak samo, prawda? 


A tak wygląda obszar pod oczami przed i po nałożeniu korektora. Prawda, że nie wygląda źle? Jako korektor lekki do dziennego makijażu, spisuje się fajnie, W ciągu dnia nie dzieje się z nim absolutnie nic. Mam do niego kilka uwag i za regularną cenę na pewno go już nie kupię, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego wydajność, jednak myślę, że jeszcze do niego wrócę.


Używałyście tego korektora? Jaki jest Wasz ulubiony korektor pod oczy do dziennego makijażu?

4 komentarze:

  1. Nie miałam go jeszcze :) Widać, że daje ładny lekki efekt.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładnie kryje :)) pozdrawiam serdecznie :) woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam ten korektor i bardzo mi pasował ;)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każdy komentarz:)
nie reklamuj się-wchodzę na bloga każdego komentującego
obraźliwe komentarze nie będą tolerowane
przyjmuję krytykę KONSTRUKTYWNĄ
nie uznaję "obserwuje i liczę na rewanż"
na pytania odpowiadam pod komentarzem

Copyright © 2016 Tak Bardzo Kosmetycznie , Blogger