MAKEUP REVOLUTION CHOCOLATE VICE

Czarna czekoladka z MUR była na jednej z z dwóch propozycji na prezent pod choinkę. Mikołaj wysłuchał moich, bardzo nieśmiałych, próśb, i dostałam tą paletkę pod choinkę. Jakbyście widziały moją minę, gdy odpakowałam prezent :) Używam jej praktycznie codziennie, więc najwyższy czas napisać Wam o niej kilka słów. 


Paleta, tak jak inne z serii czekoladek, wygląda bardzo smakowicie :) W środku znajdziemy 16 cieni o matowym i perłowym wykończeniu. Kolory są bardzo ciepłe i wiem, że nie każdej z Was mogą przypaść do gustu. Posiadaczki brązowych i niebieskich oczu będą jednak zadowolone. Sama mam zieloną tęczówkę z delikatną domieszką brązy, którą pięknie podbijają dwa cienie z palety: Must i Fancy. Przyjrzyjmy się jednak wszystkim kolorkom.

Vice - żółta perełka, kolor, który najmniej mi się podoba, jest zdecydowanie za ciepły.
Sway - delikatny beż, świetny na kolor bazowy i, moim zdaniem, to on, zamiast Vice, powinien być w większej pojemności.
Satisfy - chłodna, różowa perła, pięknie rozświetla kąciki oczu, na kościach policzkowych wygląda bardzo subtelnie.
Require - ciepła brzoskwinia, opalizująca na złoto.
Convert - delikatny, matowy ciepły brąz.
Treat - ciemny, ciepły brąz, mat.
Habit - królewskie złoto ;) ten, oraz Persuade pięknie wyglądają nałożone na mokro
Persuade - miedziane, stare złoto.
Need - brudny, ziemisty, matowy brąz.
Crave - bardzo ciemny fiolet, opalizuje na złoto, ciut się sypie, nałożony na powieki traci kolor.
Lust - kiepsko na pigmentowany grafit z dużymi drobinkami, przy rozcieraniu zanika.
Reason - ciepła brzoskwinka opalizująca na złoto, jeden z moich ulubionych kolorów.
Must - koral, opalizujący na różowo, nałożony na mokro ożywia makijaż i podbija zieloną tęczówkę.
Maleficence - karmelowy brąz, mat.
Fancy - brudny karmel, opalizuje na różowo.
Appeal - biały mat.


Jak widzicie, niektóre z nich są bardziej, a inne mniej na pigmentowane. Ogólnie pracuje się z nią dobrze, co prawda nie ma wiele kolorów bazowych, ale to oznacza, że można się nią pobawić i pokombinować z zestawieniami kolorystycznymi. Bardzo lubię maty w paletkach MUR, bo nie są tępe, określiłabym je jako satynowe. Najmniej jestem zadowolona z Crave i Lust, ponieważ tracą swoją pigmentację przy blendowaniu. Wielka szkoda, bo w paletce prezentują się bardzo ładnie i elegancko.


Macie którąś z paletek czekoladowych? Ja, oprócz Vice, mam jeszcze Death by Chocolate. 

11 komentarzy:

  1. Ja się ciągle czaje na te paletki ale do tej pory jakoś jeszcze żadna nie wpadła w moje ręce:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakiś czas temu miałam na nią chętkę, ale teraz bardziej podoba mi się Peaches - alternatywa dla Sweet Peach Too Faced:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tak na nią patrzę na google grafice, to nie wiem, czy mnie też się bardziej nie podoba, haha :D

      Usuń
  3. Cudna ta paleta. Ta i Salated Caramel najbardziej mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam karmelową czekoladkę i niesamowicie przypadła mi do gustu :)
    Ta też ma bardzo fajne kolory

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się oprócz czarnej i gorzkiej podoba jeszcze biała, taka bardzo neutralna :)

      Usuń
  5. Piękna, ale mam wrażenie, że mówię tak o każdej, a gdy parę razy chciałam skusić się na jedną (!) to nigdy mi się nie udało zdecydować ;)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każdy komentarz:)
nie reklamuj się-wchodzę na bloga każdego komentującego
obraźliwe komentarze nie będą tolerowane
przyjmuję krytykę KONSTRUKTYWNĄ
nie uznaję "obserwuje i liczę na rewanż"
na pytania odpowiadam pod komentarzem

Copyright © 2016 Tak Bardzo Kosmetycznie , Blogger