#3 LEKKI DZIENNY PODKŁAD - RIMMEL LASTING FINISH 25HR NUDE

Wczoraj, przygotowując wpis o bronzerze z GR, zdałam sobie sprawę, że od kilku tygodni mam na dysku zdjęcia podkładu z Rimmela, który codziennie używam. Nadal uwielbiam All Matt Plus z Catrice, jednak Rimmel jest dla mnie bardzo przyjemną zmianą i dziś chciałabym napisać Wam parę słów na jego temat. Pojawił się już na blogu np w ulubieńcach czerwca lub szybkim, dziennym makijażu.




Szukając nowego podkładu, zawsze kieruję się kilkoma rzeczami: opiniami, odcieniami oraz dostępnością. Cena może zejść na drugi plan, jeżeli podkład będzie miał wyjątkowo dobre opinie. Najważniejsze są dla mnie opinie na jego temat. Nie zaryzykuję kupna kosmetyku, bez wcześniejszego przejrzenia blogów bądź youtube. Ten podkład akurat nie był  drogi, kosztował (na promocji w Rossmanie) niecałe 20 zł. Ma całkiem niezłe opinie na wizażu - powyżej 4 z ponad 200 recenzji.
Podkład, jak zapewnia producent, udoskonala cerę, zapewnia naturalne krycie i nawilża skórę. Ma pozostać nienaruszony do 25 godzin, ponieważ jest odporny na pot, wysokie temperatury, wilgoć oraz ścieranie. Czy aby na pewno? :)


Przede wszystkim to, co w nim lubię, to opakowanie. Tubkę, jeżeli nie będzie się dało nic z niej wycisnąć, można rozciąć, nie marnując przy tym kosmetyku, który jest na ściankach opakowania. Kolejną rzeczą, jest to, że wygląda na skórze naturalnie i jest lekki, prawie niewidoczny, przy bardzo cienkiej warstwie. Delikatnie ujednolica cerę, co w moim przypadku jest konieczne przy zaczerwienieniach, które mam na policzkach i brodzie. Co prawda są one widoczne pod podkładem, jednak nie mogę oczekiwać od lekkiego kosmetyku, że w 100% zakryje tego typu niedoskonałości.
Podkład nie jest nawilżający, za to ma gamę kolorystyczną dobrą dla bladolicych. Porównałam odcień 100 IVORY, który mam wraz z moim ulubionym CAMP 010. Widać, że Catrice jest bardziej żółty, na twarzy nie jest to bardzo widoczne - po nałożeniu wyglądają bardzo podobnie.


Z trwałością bywa różnie, nadal mam tendencję do dotykania twarzy rękami, a teraz, w okresie szalikowym, dochodzi również szalik oraz kaptur, które dodatkowo ścierają mi podkład z twarzy. Nosi się go bardzo komfortowo, kompletnie go nie czuję a w ciągu dnia się nie utlenia.


Jaki jest Wasz ulubiony podkład do codziennego makijażu?

2 komentarze:

  1. Masz szczęście, ze tak lekki podkład jest dla Ciebie wystarczający, ja na codzień używam dość ciężkiego, ale niezapychającego Vichy Dermablend, uwielbiam go za wszystko, ale na pewno dzięki Tobie wypróbuje też Rimmel :) Świetny blog :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o tym podkładzie, ale go nie używałam :)

      Usuń

dziękuję za każdy komentarz:)
nie reklamuj się-wchodzę na bloga każdego komentującego
obraźliwe komentarze nie będą tolerowane
przyjmuję krytykę KONSTRUKTYWNĄ
nie uznaję "obserwuje i liczę na rewanż"
na pytania odpowiadam pod komentarzem

Copyright © 2016 Tak Bardzo Kosmetycznie , Blogger