#2 MINERAL TERRACOTTA POWDER Z GOLDEN ROSE - HIT CZY KIT?

Konturowanie jest nieodłącznym elementem mojego makijażu. Z pomocą dobrego kosmetyku, pędzla oraz wprawy, można uzyskać przepiękny, naturalny efekt. Ostatnio, to co robię, zamiast konturowania, to opalanie twarzy, za pomocą prasowanego pudru mineralnego z Golden Rose, który rozsławiła Maxineczka. Ja posiadam numerek 04 i dziś, chciałabym podzielić się z Wami moją opinią na jego temat.


Puder zamknięty jest w pięknym, czarnym tekturowym kartoniku. Papier, z którego jest wykonany kartonik, jest solidny i matowy. Z tyłu opakowania znajduje się skład pudru.  W środku znajdziemy to, co najcenniejsze, czyli sam puder. Opakowanie to puderniczka z przeźroczystym wieczkiem. Plastik jest lekki ale solidny w czarnym, matowym kolorze. Bardzo podoba mi się to, że przez przeźroczyste wieczko mogę mieć wgląd w jego odcień. Na początku może on nieco przerazić, jednak uwierzcie mi - na twarzy wygląda przepięknie. Możecie go podejrzeć w linku poniżej, gdzie pokazywałam Wam makijaż z paletki NY z Sephory.



Sam produkt jest wypiekany i lekko połyskujący. Jest to satynka, która bardzo ładnie ożywia twarz i rozświetla. Można nim stopniowo budować kolor, więc ciężko jest nim przesadzić. Trzeba się bardzo postarać. Najbardziej lubię go nakładać dużym, puchatym pędzlem np Hakuro H55. Wtedy twarz wygląda miękko przez to, że nie ma żadnych ostrzejszych krawędzi. Poza tym, za pomocą większego puchacza aplikacja jest znacznie szybsza. Kolor to ciepły brąz, nieco wpadający w pomarańcz. Przeraża tylko w opakowaniu - daje słowo :) Na zdjęciu poniżej macie swatch koloru, prawda, że nie wygląda tak źle? Takie lekkie, ciepłe złotko.


A co z trwałością? No cóż, to wszystko zależy od tego, czy dotykam twarzy, czy nie ;) Jak i od tego, jakiego używam podkładu. Nie mniej jednak, nakładając go o 7 rano, będąc w domu o 22 nadal go widzę, choć jest to jedynie cień koloru. Mam niestety tendencję to zaczerwienień na policzkach, więc po kilku godzinach wszystko zaczyna mi się ścierać i zanikać. 


Konturujecie twarz bądź ją opalacie? Jakich używacie do tego produktów i narzędzi?

8 komentarzy:

  1. w końcu coś, co nie wpada w pomarańcz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Taki ładny, subtelny odcień - podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
  3. Prezentuje się całkiem nieźle :)
    Zapraszam Cię do mnie na rozdanie. Na jedną z moich czytelniczek czekają dwie karty podarunkowe do drogerii Sephora :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie bym go wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każdy komentarz:)
nie reklamuj się-wchodzę na bloga każdego komentującego
obraźliwe komentarze nie będą tolerowane
przyjmuję krytykę KONSTRUKTYWNĄ
nie uznaję "obserwuje i liczę na rewanż"
na pytania odpowiadam pod komentarzem

Copyright © 2016 Tak Bardzo Kosmetycznie , Blogger