#12 HYPOALERGICZNA ZIAJKA - TAK CZY NIE?

Od kilku tygodni szukam idealnego żelu pod prysznic, który nie będzie dodatkowo przesuszał mojej skóry. Postanowiłam, że zanim zacznę się rozglądać w sklepach z naturalnymi kosmetykami, najpierw rozejrzę się w markach, które mamy na wyciągnięcie ręki. Takim właśnie sposobem trafiłam na żel do mycia ciała i włosów z Ziaji, który jest hypoalergiczny i przeznaczony dla dzieci. Czy sprawdził się na mojej suchej i atopowej skórze? Przekonajmy się!



Opakowanie zawiera 400 ml płynu a zamknięte jest w klasycznej butelce z pompką, która ułatwia dozowanie produktu. Jestem wygodnicka, więc pompka w opakowaniu jest dla mnie zawsze dodatkowym atutem, wiadomo. Konsystencja jest bardzo wodnista, trzeba uważać, żeby żel nie przelał Nam się przez palce. Osobiście wolę bardziej zwarte substancje, dużo łatwiej się je nakłada na ciało a następnie pieni. A skoro o pianie mowa, to warto wspomnieć, że ten żel nie pieni się praktycznie wcale. Mam wrażenie, jakbym myła się wodą z niewielkim dodatkiem mydła. Trzeba go nałożyć dużo, ok 4-5 pompek, żeby móc umyć całe ciało. Po umyciu, mimo iż producent zapewnia, że kosmetyk będzie nawilżał skórę, czuję nieprzyjemne ściągnięcie. Najważniejsze jednak, że nie podrażnia mojej skóry. To by go całkowicie zdyskwalifikowało.


Jeżeli chodzi o włosy to, tak jak pisałam wcześniej, ciężko się pieni, ale, ze względu na to, że myje włosy codziennie, są one raczej do odświeżenia, niż do konkretnego mycia. Daje sobie radę, niestety trzeba go porządnie rozcieńczyć z wodą (wtedy pieni się znacznie lepiej). Na mycie włosów stosuję pięć pompek, rozcieńczam z wodą i następnie dodaję jeszcze dwie pompki. Wtedy umyję włosy bez problemu. Trochę je plącze, ale moje włosy są poplątane po każdym szamponie, więc nie sądziłam, że ten cokolwiek zmieni w tej kwestii.
Próbowałam też myć nim twarz. Poza tym, że ściąga skórę, to przeraźliwie szczypie w oczy. Jeżeli to jest kosmetyk dla dzieci, to raczej nie powinien szczypać, prawda? 2-3 razy umyłam nim twarz i dałam sobie spokój. Samo mycie utrudniała mi wodnista konsystencja oraz brak piany, nie umiałam rozprowadzić go w taki sposób, abym mogła poczuć, że skóra została porządnie oczyszczona.
Kompletnie nie wiem, co mam myśleć o tym produkcie. Za ceną ok 9 zł dostałam produkt 2 w 1 - do kąpieli oraz mycia włosów, który jest nijaki. Działanie ma dobre, jednak ta konsystencja, to, że kompletnie się nie pieni oraz fakt, że trzeba go użyć całkiem sporo do jednej kąpieli, nie przekonuje mnie, aby sięgnąć po niego ponownie. Nie wspominając o pieczeniu oczu, podczas mycia twarzy,


Miałyście z nim do czynienia? Jakiego żelu do mycia ciała używacie na co dzień?

10 komentarzy:

  1. kupiłam ten kosmetyk jako dodatek do świątecznego prezentu dla córeczki przyjaciółki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam kosmetyki ziaja, tanie i dają mega efekty ;)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  3. Myjadło mojego ojca :D Jak go dopadła silna reakcja uczuleniowa (atopik) przerzucił się właśnie na ten produkt i zużywa już trzecie opakowanie z rzędu ;)
    U mnie też sprawdzał się dobrze - lubiłam go używać do mycia włosów jakiś czas temu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że do mycia włosów byłabym skora go kupić :)

      Usuń
  4. Nie miałam go nigdy i nie zamierzam mieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Obecnie go uzywam. Doskonale to ujęłaś - woda z odrobiną mydła. Niewydajne nie wiadomo co, nic specjalnego. Grunt, że nie podrażnia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Do wielu kosmetyków Ziaja mam zastrzeżenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do których? Jestem zdziwiona, zazwyczaj słyszę pozytywne opinie o ich produktach.

      Usuń
  7. Mam piankę do mycia włosów Mikkolo, podobne ma zastosowanie, jednak jest bardzo fajna.

    OdpowiedzUsuń
  8. Używałam i byłam bardzo zadowolona. :)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każdy komentarz:)
nie reklamuj się-wchodzę na bloga każdego komentującego
obraźliwe komentarze nie będą tolerowane
przyjmuję krytykę KONSTRUKTYWNĄ
nie uznaję "obserwuje i liczę na rewanż"
na pytania odpowiadam pod komentarzem

Copyright © 2016 Tak Bardzo Kosmetycznie , Blogger