5 KROKÓW DO PIĘKNEJ CERY

Nawiązując do ostatniego wpisu z moją poranną pielęgnacją twarzy, dziś, chciałabym Wam przedstawić pięć punktów, które, moim zdaniem, są niezbędne, aby utrzymać cerę w dobrym stanie. Zdaję sobie sprawę, że nie na wszystko mamy wpływ np na środowisko. Jeżeli jednak Wasze zmiany skórne nie są na tyle ciężkie, aby konsultować się z dermatologiem, możecie spróbować wdrążyć w swoje życie te pięć kroków i przekonać się, czy Wam pomogą.

♥ Moja pielęgnacja twarzy


Dzień no-make up
Staram się robić sobie taki dzień przynajmniej raz w tygodniu. Bardzo lubię się malować i nosić makijaż, jednak uczucie "nagiej" skóry jest mi po prostu potrzebne. Czasem mam dni, kiedy nie mogę patrzeć na pędzle i robię sobie po prostu dzień wolny. Robię tak już od kilku lat i wiem, że ma to bardzo pozytywny wpływ na moją skórę, mimo, iż nie maluję się na co dzień mocno. Jest to po prostu taka wewnętrzna potrzeba, żeby moja skóra mogła pooddychać i odpocząć, nawet od lekkich podkładów.

♥ Makijaż w 10 minut

Pielęgnacja odpowiednia do typu cery
Sama mam z tym problem, posiadaczki cery mieszanej doskonale mnie zrozumieją. Moja skóra jest przetłuszczająca się, mam problem z zaskórnikami, z kolei z drugiej strony jest sucha. Bardzo ciężko jest mi w odpowiedni sposób zaplanować pielęgnację i czasem już sama nie wiem, co mam robić. Warto jednak czytać, dowiadywać się, a nawet udać się do gabinetu kosmetycznego, w celu sprawdzenia, jaki typ cery się posiada i w jaki sposób powinno się ją traktować.

Picie wody
Z tym problemem boryka się większość dziewczyn, w tym ja. To dlatego, że kompletnie nie jestem regularna w tym, co robię. Staram się, jednak wychodzi to z przeróżnym skutkiem. Nie pomagają aplikacje, choć co jakiś czas do takowych wracam. I wiecie co? Wrócę po raz kolejny. Warto próbować do skutku, prawda? :)

Nie dotykaj twarzy!
Na początek przestań opierać się brudną dłonią o twarz, co Ty na to? :) Mnie najczęściej się to zdarza, gdy się nudzę, jest to taki mój naturalny, automatyczny odruch. Na rękach przenosimy mnóstwo bakterii, które na twarzy mogą wywołać na prawdę nie ciekawe rzeczy. Polecam Wam poczytać na ten temat i pooglądać zdjęcie jeżeli taki suchy tekst Was nie przekonuje.

Nie wyciskaj!
Patrz punkt wyżej :) Wszelkie zanieczyszczenia, bakterie, które mamy na rękach, to wszystko ma olbrzymi wpływ na Naszą skórę twarzy, zwłaszcza, w przypadku trądziku, który możemy dodatkowo pogłębić dotykając krostki brudnymi rękami. W przypadku ekstremalnych zmian skórnych należy koniecznie wybrać się do lekarza , aby uniknąć blizn potrądzikowych. W przypadku pojedynczych niedoskonałości polecam maseczkę aspirynową, która potrafi zdziałać cuda.


Jak dbacie o swoją cerę? Jaki macie typ? Wiecie, jak należy odpowiednio ją pielęgnować, aby wyglądała zdrowo?

8 komentarzy:

  1. Kiedyś namiętnie macałam twarz, wyciskałam niestety... Odkąd jestem bardziej świadoma w kwestii pielęgnacji i nie macam skóry twarzy i dekoltu jej kondycja bardzo się poprawiła ;) Di tego częste zmiany poszewek i ręczników ;) A jeśli chodzi o docelową pielęgnację to dobry demakijaż, oczyszczanie i nawilżanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mam taką skórę, niby mieszana, a sucha :(

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja często staram się chodzić bez makijażu, ale jest to trudne mimo pracy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w pracy też jest wymagany makijaż, jednak bardzo delikatny. Taki no make up :)

      Usuń
  4. Też mam problem z tym, że opieram się brudną ręką o twarz ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nawet jak pisałam ten tekst, przez chwilę się opierałam :D

      Usuń
  5. Ostatnio moje całe życie jest no-makeup :)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każdy komentarz:)
nie reklamuj się-wchodzę na bloga każdego komentującego
obraźliwe komentarze nie będą tolerowane
przyjmuję krytykę KONSTRUKTYWNĄ
nie uznaję "obserwuje i liczę na rewanż"
na pytania odpowiadam pod komentarzem

Copyright © 2016 Tak Bardzo Kosmetycznie , Blogger