ACTIVE LASH Z L'BIOTICA - SERUM PRZYSPIESZAJĄCE WZROST RZĘS - RECENZJA I WRAŻENIA PO KURACJI

Każda z Nas chciałaby mieć długie i gęste rzęsy, prawda? My, kobiety, znalazłyśmy na to kilka sposobów: poczynając od tych bardziej naturalnych, jak np smarując rzęsy olejem rycynowym czy pomadką z Alterry a kończąc na specjalnie przeznaczonych do tego serach. Dziś będzie właśnie o jednym z nich, a mianowicie o nowości z L'biotici - Active Lash. 


Zacznijmy od opakowania, które samo w sobie wygląda bardzo elegancko a to za sprawą faktury papieru - jest matowa. Niby nic, ale wygląda to bardzo ładnie. 
W środku pudełka znajdujemy kolejne z srebrnym, połyskującym napisem L'biotica. Pudełeczko bardzo przypomina etui na długopis, co dodaje mu klasy. Możecie pomyśleć, że oszalałam, ale wizualnie wygląda to, na prawdę, bardzo luksusowo. Zupełnie, jakbym zakupiła markowy długopis bądź pióro. Dbałość o estetykę na 6!




W środku "etui" znajdziemy serum, oraz karteczkę z informacjami takimi jak sposób użycia produktu, jego opis oraz uwagi od producenta oraz sam produkt. 




Opakowanie produktu przypomina najzwyklejszy tusz do rzęs, jedynie, zamiast szczoteczki, mamy pędzelek, taki, jak do eyelinera. Przyznam szczerze, że miałam początkowo problem z aplikacją - opakowanie jest po prostu za duże a przez to - bardzo nie wygodne. Pozwolę sobie stwierdzić, że serum z Long 4 Lashes stosowało mi się znacznie wygodniej, ze względu na mniejszy rozmiar opakowania. Co ciekawe, serum z L'Biotici jest jedynie o pół ml więcej, od L4L a różnica w rozmiarze opakowań jest ogromna.

♥Skoncentrowane serum do rzęs 3w1 od Eveline - recenzja + efekty
♥SOS Lash Booster z olejkiem arganowym - Eveline



Stosowałam produkt według zaleceń producenta - codziennie wieczorem. Kurację rozpoczęłam 13 sierpnia i trwała ona do 15 września, więc prawie pięć tygodni. Nie stosowałam go jednak codziennie, przyznam Wam, że kilka razy albo o nim zapomniałam, albo mi się nie chciało.



Różnica jest zauważalna, szczególnie przy otwartym oku widać, jak bardzo rzęsy się zagęściły. Niestety nie zrobiłam zdjęć, z pomalowanymi rzęsami - kompletnie o tym zapomniałam. Mam nadzieję jednak, że widzicie różnicę w ich długości.


Używałyście kiedyś tego typu produktu? Macie jakiś swój ulubiony?

14 komentarzy:

  1. Obecnie mam przedłużane rzęsy, po raz pierwszy w życiu, jak je "ściągnę", to pewnie to serum mi się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam kiedyś przedłużone rzęski i byłam bardzo zadowolona :)

      Usuń
  2. Myślałam o zakupieniu tego produktu, ale koleżanka odradziła mi jego zakup ze względu na znajdujący się w składzie lek na jaskrę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie tego typu sera zawierają ten składnik. Ma on za zadanie podrażniać skórę w taki sposób, aby rzęsy szybciej rosły :)

      Usuń
  3. Nie miałam styczności z tym serum, ale zaciekawiłaś mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam tusze loreal, a takich odżywek miałam kilka i niestety nic nie dały ;(
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam tej odżywki ale muszę przyznać, że opakowanie zachęca mnie do zakupu. Jest piękne !:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tego serum nie znam, ale kilka używek już miałam. Najlepsze efekty uzyskałam dzięki MurierLash. Teraz stosuję LashVolution i czekam na efekty ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. u mnie dał świetne efekty! uwielbiam to serum!

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie też się bardzo sprawdziło a efekty przeszły najśmielsze oczekiwania. Koleżanki polecały mi ten produkt, ale nie spodziewałam się, że aż tak poprawi wygląd moich mało efektownych rzęs. A dodatkowym plusem jest to, że nie podrażnił mi w ogóle oczu, tak jak dotychczas inne tego rodzaju preparaty.

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każdy komentarz:)
nie reklamuj się-wchodzę na bloga każdego komentującego
obraźliwe komentarze nie będą tolerowane
przyjmuję krytykę KONSTRUKTYWNĄ
nie uznaję "obserwuje i liczę na rewanż"
na pytania odpowiadam pod komentarzem

Copyright © 2016 Tak Bardzo Kosmetycznie , Blogger