WIOSENNA REGENERACJA Z KOSMED - WAZELINKA DO UST I OLEJEK DO PAZNOKCI

Wiosna to czas porządków, regeneracji i detoksu po zimie. My, kobiety, wpadamy wtedy w szał bycia fit bo przecież zbliża się lato i trzeba jakoś wyglądać ;) Ja, na szczęście, do tej grupy się nie zaliczam. Staram się dbać o swoje zdrowie i ciało przez cały rok, nie tylko podczas zbliżającego się letniego okresu. Dziś, porozmawiamy sobie właśnie o dbaniu o siebie, a ściślej o pielęgnacji wiosennej. Przedstawię Wam dwa, bardzo fajne produkty, które na ten okres świetnie się sprawdzą. Zresztą nie tylko na ten, ale zapach (owocowy) jednego z nich na pewno umili Wam wiosenną pielęgnację.



Mam nadzieję, że pamiętacie o dbaniu o usta przez cały rok? Z tego co zdążyłam zauważyć, kobiety, które używają na co dzień kolorowych pomadek dbają o delikatną skórę ust regularnie. Wiem po moich koleżankach, które na co dzień nie noszą kolorowych pomadek, że usta pomalują balsamem, jak sobie o tym przypomną, czyt. - raz na jakiś czas. Ja, uwielbiam kolorowe pomadki, dlatego balsamy, wazelinki i peelingi non stop są u mnie w obrocie. Zresztą, ja nie mam problemów z pękającą skórą ust, pewnie dlatego, że tak bardzo staram się o nie dbać.
Ostatnimi czasy testowałam wazelinę o smaku jagodowym firmy Kosmed. Dzięki zawartości witamin A, E, D-pantenolu i filtrów UVA i UVB pozwala ona utrzymać usta w idealnej kondycji pielęgnując je, odżywiając i regenerując. Taki kosmetyk jest świetny do bardzo minimalistycznego makijażu, pokrywając usta wazeliną tworzymy efekt mokrej skóry co bardzo ładnie i świeżo wygląda, zwłaszcza, kiedy za oknem mamy przepiękną pogodę. Produkt szybko się wchłania i pozostawia skórę bardzo miękką i delikatną. Mam jednak dwa ale, co do tego produktu, po pierwsze: smak jagodowy, jest smakiem truskawkowym. Bardzo się staram wyczuć w wazelinie jagodę, niestety mój nos podpowiada mi kisiel truskawkowy i za nic nie chce zmienić zdania. Drugie ale, to opakowanie. Nakładając produkt używamy albo ust, albo palca, co sprawia, że aplikacja jest niehigieniczna. Nie wyobrażam sobie że wysiadając z tramwaju, gdzie trzymałam się poręczy, wkładam palucha w słoiczek z wazelinką i smaruję sobie nią usta. Póki produktu jest dużo i mogę nakładać go bezpośrednio z opakowania jest ok, później słoiczek zostaje w szufladce na toaletce.


Drugim kosmetykiem jest olejek do paznokci. Uwielbiam tego typu produkty i używam ich zawsze, kiedy mam problemy z paznokciami i nie mogę ich zapuścić. Jest to olejek z wapniem, witaminą E i olejkiem z drzewa herbacianego, który przeciwdziała grzybicy paznokci. Moje paznokcie wołają o pomstę do nieba i dobry manicure, który dziś im zafunduję. Dawno nie były w taki złym stanie.
Opakowanie przypomina najzwyklejszą odżywkę do paznokci, jednak nie radzę malować nim płytki, gdyż lakier, później nałożony, po prostu będzie odchodził z paznokcia. Aplikacja jest banalna: pędzelkiem smarujemy skórki i płytkę paznokcia a następnie robimy masaż, wcierając produkt w macierz. Ja zawsze wykonuję taki masaż kremując ręce, przez co moje skórki nie są przesuszone.  Zapach przypomina mój olejek różany, nie wiem co z moim nosem jest nie tak, haha. Zadanie ode mnie dla mnie na kwiecień: regularne stosowanie olejku i cieszenie się długimi i twardymi paznokciami. W maju dam Wam znać, jak produkt się sprawdził na dłuższą metę.


Te, i inne produkty firmy Kosmed, znajdziecie tu. Napiszcie mi w komentarzu, co nowego Wy włączyłyście do swojej wiosennej pielęgnacji i czy stosujecie tego typu owocowe wazelinki lub olejki do paznokci!

6 komentarzy:

  1. Nigdy nie spotkałam się jeszcze z tą firmą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Staram się dbać o swoje usta i wszelkie pomadki nawilżające i balsamy idą w ruch kilka razy dziennie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dbanie o usta jest u mnie tak samo ważne jak codzienny demakijaż twarzy. Uwielbiam różnego rodzaju masełka i wazeliny, ostatnio moją ulubioną pielęgnacją ust jest smarowanie ich produktem z Vaseline. Twój produkt również mnie zaciekawił i chętnie go przetestuje. Ja uwielbiam odżywki do paznokci z Golden Rose sprawdzają się u mnie genialnie:)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oglądałam wazelinę z Vaseline ostatnio i myślałam nad zakupem bo moja z Ziaji dobiła dna.

      Usuń
  4. Nie miałam jeszcze okazji używać kosmetyków tej marki :)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każdy komentarz:)
nie reklamuj się-wchodzę na bloga każdego komentującego
obraźliwe komentarze nie będą tolerowane
przyjmuję krytykę KONSTRUKTYWNĄ
nie uznaję "obserwuje i liczę na rewanż"
na pytania odpowiadam pod komentarzem

Copyright © 2016 Tak Bardzo Kosmetycznie , Blogger