CO JEST W MOJEJ KOSMETYCZCE?

Mam tendencję do noszenia mnóstwa niepotrzebnych rzeczy w torebce mimo iż zawsze mam w niej porządek. No, prawie zawsze :) Kiedy w torebce mam wszystko i jeszcze więcej, w kosmetyczce zawsze panuje ład i nie ma tam nic, co byłoby niepotrzebne. Jeżeli jesteście ciekawe jej zawartości to zapraszam do dalszej części notki.


kosmetyczka - STRADIVARIUS



Lusterko, bibułki Essence all about matt, puder Rimmel Stay Matt, puszek Donegal i patyczki kosmetyczne
Wszystkie wymienione powyżej rzeczy są zawsze w mojej kosmetyczce, zwłaszcza bibułki i puder. Ze względu na moją tłustą skórę, makijaż wymaga poprawek w ciągu dnia. Nadmiar sebum ściągam bibułkami z Essence i wciskam puszkiem puder. Próbowałam już wielu pudrów i żaden nie potrafił utrwalić mojej skóry na dłużej niż trzy godziny. Paese, Inglot, Rimmel (na zdjęciu), Kryaolan - nic.  Znacie jakiegoś dobrego utrwalacza? Za puszek z Donagal zapłaciłam nie więcej niż 5 zł i posłużył mi przez 4-5 miesięcy. Na zdjęciu widzicie nową sztukę, z poprzednią byłoby wszystko w porządku, gdyby przez pranie, wata, którą jest wypełniony puszek, nie pozbijała się w grudki. Ewentualne osypanie cieni czy tuszu ściągam patyczkiem kosmetycznym.


Tusz z Yves Rocher Sexy Pulp i błyszczyk Eveline Lip Lacquer nr 402
Zdjęcia robione jakieś dwa tygodnie temu, dlatego tusz leży w denku, ponieważ zasechł. Jego recenzję znajdziecie tutaj. Co do błyszczyka, to używam go od niespełna miesiąca, ma przepiękny kolor i bardzo wygodny aplikator. Z trwałością jest niestety gorzej, podczas jedzenia i picia, kolor szybko schodzi z ust ale, szczerze mówiąc, nie spotkałam się jeszcze z błyszczykiem, który byłby tak trwały, żeby przetrwać jedzenie bądź picie. Komfort noszenia: 10/10.


Mokre chusteczki, lekarstwa, gumka do włosów, pilniczek
Szklany połamany pilniczek z Rossmana, który ma już kilka lat, ale cały czas daje radę. Jak nie mam go przy sobie to zawsze go potrzebuję, więc staram się nosić go cały czas. Mokre chusteczki, żeby móc przetrzeć ręce będąc gdzieś na mieście, gumka do włosów w razie szybkiego spięcia oraz lekarstwa, które nie raz uratowały mnie przed zwinięciem się w kłębek bólu na środku ulicy.


Nosicie kosmetyczki w swoich torebkach? Jak najczęściej wygląda ich zawartość?

15 komentarzy:

  1. Prześliczna jet ta kosmetyczka, całkiem w moim stylu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tez zawsze mam przy sobie tabletki na bol glowy i cos do ust :) śliczna kosmetyczka :)
    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bibułki matujące i jakiś produkt do ust też noszę zawsze ze sobą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa kosmetyczka, hmm utrwalacz może nie, ale może baza pod makijaż lub krem matujący? The Body Shop ma fajny krem matujący z serii seaweed to samo Clinique czy Bioderma mają kremy zmniejszające pory, które matują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, nie pomyślałam, że to może być kwestia kremu! Wielkie dzięki, przyjrzę się tym kremom :)

      Usuń
  5. puder, lusterko, pilnik, tabletki przeciwbólowe - to wszystko znajdziesz również u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie mam kosmetyczki, ponieważ nie noszę torebki. :D Do szkoły tylko taką na książki i portfel, a jak wychodzę na miasto to najczęściej portfel w dłoń i lecę. :D Nie wiem nawet czemu, tak się przyzwyczaiłam. ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przynajmniej nie pakujesz do torby mnóstwa mniej i bardziej potrzebnych rzeczy :D

      Usuń
  7. Kosmetyczkę muszę zawsze mieć przy sobie. Podstawa to korektor, puder i o dziwo bronzer ale on zawsze musi idealnie wyglądać więc musi być ze mną :)

    OdpowiedzUsuń
  8. po pierwsse, ładna kosmetyczka, po drugie, miałam ten tusz, ale jakoś średnio mi siadał :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Nosiłam kosmetyczkę do szkoły, ale po trzecim popękanym pudrze nauczyłam się zostawiać ją w domu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie popękało opakowanie ale w domu :D

      Usuń
  10. Pudru nie polecę, bo u mnie Kryolan się akurat sprawdza :) Ale puszki polecam z Inglota - 15 zł za dwupak, są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś się skuszę, na razie te z Donegal super się u mnie sprawdzają :)

      Usuń
  11. Dziękujemy za wybór naszego błyszczyka i jego prezentację na twoim blogu. Zachęcamy do przetestowania innych kosmetyków z naszej oferty. Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każdy komentarz:)
nie reklamuj się-wchodzę na bloga każdego komentującego
obraźliwe komentarze nie będą tolerowane
przyjmuję krytykę KONSTRUKTYWNĄ
nie uznaję "obserwuje i liczę na rewanż"
na pytania odpowiadam pod komentarzem

Copyright © 2016 Tak Bardzo Kosmetycznie , Blogger