#17 Świąteczny makijaż | Eveline, L'Oreal, Paese, Inglot, Lovely, Essence, BeBeauty, Catrice, MIYO, Zoeva, Sephora, Yves Rocher, Maybelline, Uroda Melisa |

Posty z makijażem nie pojawiają się u mnie często, więc chyba czas to zmienić. Zaczynamy od delikatnego makijażu, który na 100% zrobię sobie na kolację wigilijną. Jest świeży, delikatny i miękki przez dokładne rozblendowanie cieni na powiece. Żadnych ostrych krawędzi, nawet kreska jest mięciutka.

Najpierw pielęgnacja! Żel z Bebeauty to pierwszy krok, następnie przemywam twarzy bezalkoholowym tonikiem i nakładam silnie nawilżający krem z Urody Melisy, recenzji kremu możecie się spodziewać.
Obecnie jestem w trakcie testowania mojego pierwszego kremu CC z Eveline, miejscowo nakładam kamuflaż z Catrice i rozświetlający korektor pod oczy z L'Oreal'a. Puszkiem z Donegala pudruję strefę T, na kości policzkowe, pędzlem z Inglota 6ss, nakładam rozświetlacz z Lovely i róż z BeBeauty., który nakładam pędzlem z Essence. Na koniec pomaluję usta delikatnym błyszczykiem z Paese.



Czas na oczy! Zaczynam od nałożenia bazy z MIYO na całą powiekę, aż po brwi. Cieniem z Essence, w kolorze skóry, matuję cały obszar pokryty bazą, następnie nakładam pierwszy z lewej cień, w kolorze szampańskim na całą górną powiekę. Używam w tym celu pędzla z Hakuro H79, czyli tańszego odpowiednika słynnego MAC'a 217. Puchaczem z Zoevy 228 nabieram czekoladowy brąz z drobinkami, robiąc na oku mgiełkę i wyciągając ją wzdłuż dolnej linii rzęsy, aby uzyskać delikatnie wyciągnięte oko. Ten sam kolor ląduje na dolnej powiece za pomocą pędzla o numerze 230, jest on idealny do zaznaczania dolnej powieki, ze względu na swój maleńki rozmiar. Pędzlem o numerze 226 zaznaczam górną linię rzęs, za pomocą czarnego, matowego cienia i delikatnie ją rozcieram, tworząc miękką mgiełkę. Na rzęsy nakładam odżywkę z Eveline i tuszuję je Sexy Pulp z Yves Rocher.



Brwi podkreślam bardzo, bardzo delikatnie. Najpierw wyczesuję z nich nadmiar pudru, następnie na pędzel 322 nabieram kremowy cień z Maybelline w kolorze Permanent Taupe. Uzupełniam po prostu ubytki we włoskach. Żelem z Eveline je utrwalam.




Jak Wam się podoba? Macie jakieś plany, dotyczące makijażu wigilijnego, czy wszystko okaże się podczas przygotowań?

4 komentarze:

dziękuję za każdy komentarz:)
nie reklamuj się-wchodzę na bloga każdego komentującego
obraźliwe komentarze nie będą tolerowane
przyjmuję krytykę KONSTRUKTYWNĄ
nie uznaję "obserwuje i liczę na rewanż"
na pytania odpowiadam pod komentarzem

Copyright © 2016 Tak Bardzo Kosmetycznie , Blogger