#16 5 sytuacji, których nie znoszę

Każda z Nas je ma. Zdarzają się one najczęściej gdy mamy bardzo zły dzień, lub się śpieszymy. Jestem ciekawa, które z nich denerwują Was najbardziej?



1. Muszę wysiąść z tramwaju w momencie, gdy w książce, którą czytam, dzieje się najlepsza akcja
Każdy mól książkowy to zna. Kiedy już ma się okazać, kto jest tym seryjnym mordercą, wokół którego działa się cała akcja w książce, wtedy, w magiczny sposób, jest mój przystanek. Złośliwość losu :)

2. Milion ludzi, milion kas i jedna otwarta
Klasyk, gdy się spieszę. Dlatego nigdy nie wychodzę z domu na styk, zawsze wcześniej, a czasami dużo za wcześniej. Ale kiedy widzę jedną otwartą kasę na cały, pełny sklep ludzi to chce mi się płakać. PO CO dziesięć kas, jak zawsze otwarta jest tylko jedna, ewentualnie dwie?

3. Siedzę w tramwaju i wsiada...
...starsza pani, oczywiście. Jazda tramwajem wprawia mnie w ciągły stres. Autentycznie. Nienawidzę tej sytuacji, gdy jestem piekielnie zmęczona po całym dniu biegania po mieście i nawet na 10 minut nie jest mi dane usiąść. Zawsze jak siedzę to czuję się winna, mimo iż mnie miejsce też się należy.  Nie, nie siadam na miejscach przeznaczonych dla starszych, przykre sytuacje mnie tego nauczyły. Najlepiej jakbym w ogóle wysiadła z tramwaju i szła na nogach, byłoby więcej miejsca w tramwaju.

4. Moment w którym zachodzę komuś drogę
Właśnie ten punkt zainspirował mnie do napisania tej notki. Czy oprócz ataku starszej pani może być bardziej żenująca sytuacja? To też u mnie klasyk, gdy idę gdzieś szybko, wręcz biegnę. Kiwanie się kilkakrotnie z kimś na zatłoczonym chodniku to porażka. Tej sytuacji chyba nie lubię najbardziej.

5. Wysiadam a ktoś wsiada
Ta sytuacja zdarzyła się wczoraj. Dlaczego ludzie pchają się na chama do autobusu widząc, że pół autobusu chce wysiąść? Przez wąskie przejście dziesięć osób na raz nie przejdzie, wiedziałyście o tym? To dobrze, niektórzy nie wiedzą.

Co najbardziej denerwuje Was?

15 komentarzy:

  1. Sytuacje z komunikacji znam jak własną kieszeń ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba każdy, kto jeździ regularnie, miał z tym styczność...

      Usuń
  2. czyli komunikacja miejska to najbardziej stresujące miejsce. ja również stresuję się, kiedy siedzę od okna a muszę wysiąść. boję się, że ta osoba obok mnie nie przepuści mnie na czas i nie zdążę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! Zwłaszcza, jeżeli jest to osoba starsza.

      Usuń
  3. Siedzę w tramwaju i wsiada... menel! To gorsza sytuacja niż starsza osoba, przynajmniej wg mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. W sumie denerwują mnie podobne rzeczy, ale nie lubie jeszcze jak ktoś pali papierosa i idzie przede mną, a cały dym leci zawsze w moją strone. I jeszcze ja mam tak, ze jak jest najlepsza akcja w filmie to chce mi sie siku. Świetny post!

    Zapraszam na nowy post:
    http://alanja.blogspot.com/2015/12/w-co-sie-ubrac-na-swieta-plus.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym papierosem to tez tego nienawidzę. Bardzo to jest nieprzyjemne :/

      Usuń
  5. Jazda tramwajem jest ogromnie stresująca. Zwłaszcza gdy wsiadają starsze osoby. Ostatnio pani wydarła się na mnie, że nie jest taka stara, żeby jej ustępować. Spoko już nikogo nie wpuściłam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedy w sklepie płacąc przy kasie obca osoba zagląda przez moje ramie do mojego portfela lub patrzy jak płacąc karta wpisuje pin. A najbardziej jak ktos zatrzymuje sie na środku i nie ma go jak obejść :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo jak w kolejce do kasy ktoś stoi bardzo, bardzo blisko Ciebie...

      Usuń
  7. też mam wiele w zyciu takich momentów i sytuacji których nie lubię :)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  8. Korki, a ja się gdzieś śpieszę:((

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każdy komentarz:)
nie reklamuj się-wchodzę na bloga każdego komentującego
obraźliwe komentarze nie będą tolerowane
przyjmuję krytykę KONSTRUKTYWNĄ
nie uznaję "obserwuje i liczę na rewanż"
na pytania odpowiadam pod komentarzem

Copyright © 2016 Tak Bardzo Kosmetycznie , Blogger