#14 Moja ulubiona biżuteria | Apart, Daniel Wellington, YES |

Przez lata kolekcjonowałam biżuterie, sztuczną, rzecz jasna. Byłam zdania, że im więcej, tym lepiej, bo zawsze mam wybór między tą, czy tamtą parą kolczyków. Otóż nie działa to tak. Mnóstwo sztucznej biżu leżało w mojej szkatułce, a ja non stop nosiłam to samo. Po selekcji została garstka i wyłoniłam z niej moich ulubieńców, których dziś Wam przedstawię.

Zegarek 
Od września ciągle mi towarzyszy i są to chyba najlepiej wydane pieniądze w moim życiu, bo najbardziej przemyślane. Jest to model southampaton lady, do którego tydzień temu dokupiłam sobie skórzany pasek. Chyba nigdy żaden zegarek tak nie zawrócił mi w głowie, do niedawna zegarki w ogóle mi się nawet nie podobały. Daniel jednak to zmienił :)

Łańcuszek i pierścionek
Prezent od mamy na dwunaste urodziny. Łańcuszek ściągam sporadycznie, pierścionek czasami zmieniam, ale zawsze, jak noszę coś innego, to brakuje mi tego. Moja pierwsza porządna biżuteria, mająca ogromną wartość sentymentalną,



Bransoletka
Prezent za zdany egzamin . Uwielbiam biżuterię, która coś dla mnie znaczy, którą od kogoś dostałam. Jest ona bardziej wyjątkowa, od tej, która nie wiążę się z żadnym wydarzeniem lub osobą. Do bransoletki dobrałam trzy zawieszki - uśmiechniętą buźkę, koniczynkę oraz serduszko z wygrawerowanym napisem I love you. Zawieszkę dolara dokupiłam sobie po pierwszej wypłacie, nie pamiętam w jakim sklepie internetowym.

Kolczyki
Kolejny prezent. Małe kolczyki w kształcie serca, z jednej strony puste, z drugiej wysadzane cyrkoniami. Bardzo delikatne, praktycznie ich nie zmieniam, na inne pary. 


Bransoletki na sznurku
Pierwsza - na niebieskim sznureczku ze znakiem nieskończoności to prezent, od koleżanki na dziewiętnaste urodziny, druga - prezent na siedemnaste urodziny. Kolory sznureczków już trochę wypłowiały, ponieważ nigdy ich nie ściągam.

Jestem pewna, że też macie jakieś swoje ulubione błyskotki. Co to takiego?

17 komentarzy:

  1. Ja obecnie noszę jedynie pierścionek zaręczynowy i zegarek DW - podzielam Twą miłość do niego, jest świetny :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie pierścionek zaręczynowy i obrączka ;) Ich nigdy nie zdejmuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Swego czasu non stop nosiłam takie bransoletki na sznurkach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są bardzo delikatne, to lubię w nich najbardziej :)

      Usuń
  4. Co do biżuterii "ręcznej" to jestem bardzo oszczędna - bransoletki noszę od tzw. wielkiego dzwonu :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie kiedyś tylko łańcuszek i kolczyki wchodziły w grę. Ja i bransoletka? Nigdy w życiu! :)

      Usuń
  5. Zegarek DW też mi się marzy, ale cena mnie nieco przeraża, może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja skorzystałam ze zniżki -15%. Niby nic, ale zawsze coś :)

      Usuń
  6. Piękny, klasyczny zegarek. Ja noszę tylko kolczyki i pierścionek+obrączkę. Do tego zegarek i gotowe:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Marzy mi się zegarek z Wellingtona :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Łańcuszek i zegarek przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystko takie subtelne :) Bardzo przemawia do mnie ta prostota twojej biżuterii. Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każdy komentarz:)
nie reklamuj się-wchodzę na bloga każdego komentującego
obraźliwe komentarze nie będą tolerowane
przyjmuję krytykę KONSTRUKTYWNĄ
nie uznaję "obserwuje i liczę na rewanż"
na pytania odpowiadam pod komentarzem

Copyright © 2016 Tak Bardzo Kosmetycznie , Blogger