Denko - maj | Joanna, Bebeauty, Cetaphil, Essence, Yves Rocher, Babydream, Lilibe, Yankee Candle |

Mamy tak piękną pogodę, że aż szkoda siedzieć w domu! Z tego też względu na blogu nie pojawiał się żaden post. Dostałam też pracę, co prawda dopiero zaczynam, ale ona również pochłania jakiś tam kawałek mojego czasu. No ale przejdźmy do sedna! Ostatnie denko było najsłabszym, w historii bloga. W tym miesiącu jest trochę lepiej, na szczęście. 

Joanna Naturia, szampon z pokrzywą i białą herbatą
Szukałam czegoś mocno oczyszczającego i padło na ten szampon. Nie wiem czy faktycznie dobrze oczyszczał włosy, nie czułam po nim niczego specjalnego. Nie zauważyłam też, aby moje włosy mniej się przetłuszczały, niż zazwyczaj.

Bebeauty, odżywiająca sól do kąpieli, miód i mleko
Co do wydajności nie mogę się wypowiedzieć, ponieważ znalazłam tą sól i użyłam jej dosłownie na raz. Zapach był całkiem przyjemny, ale trochę mdły, po pewnym czasie. Nie wiem ile kosztuje ta sól, ale jestem pewna, że nie więcej, niż 10 zł. Dlatego myślę, że warto ją wypróbować.

Cetaphil, emulsja micelarna
Bardzo dużo słyszałam o Cetaphilu, dlatego jakiś czas temu się na niego skusiłam. Niestety, poza nawilżeniem nie zauważyłam żadnego innego działania. Ze zmywaniem makijażu kompletnie sobie nie radził - rozmazywał go po całej twarzy i micelem z Garniera musiałam usuwać resztki makijażu. Emulsja jest droga ale też bardzo wydajna, jednak podczas używania go nie widziałam różnicy pomiędzy nim, a nałożeniem kremu nawilżającego

Yankee Candle, woski zapachowe
Pomyślałam, że skoro się skończyły, to pokażę Wam je i z całego serca polecę. Zapachy, jakie mi się skończyły to; red apple wreath i fireside treats. Ten pierwszy jest iście świąteczny i uwielbiałam go palić podczas zimy. Drugi, bardzo intensywny i smaczny o zapachu pieczonych pianek.

Bell, hipoalergiczna kredka do oczu w sztyfcie
Wypadła bardzo słabo, na tle czarnej kredki z Essence i poleciała do kosza. Po prostu. 

DermoFuture, hialuronowy wypełniacz do ust

Essence, wysuszacz do lakieru

Yves Rocher, Hydra Vegetal, żel-krem intensywnie nawilżający
Ten krem pojawił się kiedyś w ulubieńcach. Jedyne, co mogę o nim napisać, to to, że zdania nie zmieniłam na jego temat. Krem jest niesamowicie wydajny (używałam go na dzień i na noc), pięknie pachnie, konsystencja jest bardzo przyjemna i szybko się wchłania.

Babydream, chusteczki nawilżane dla niemowląt
Lubię mieć w kosmetyczce zwilżone chusteczki, aby móc w ciągu dnia przetrzeć ręce, po czym zaaplikować Carex. Nie kosztowały wiele, chyba coś ok 3-4 zł, pięknie pachną i nawilżają.

Bebeauty, mleczko nawilżające do oczyszczania i demakijażu twarzy i oczu

Lilibe, patyczki kosmetyczne
Po prostu. Skończyły się.

A Wam jak poszło denko?

11 komentarzy:

  1. Też lubie ten krem z Yves :) za działanie i za zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie słabo idzie kończenie kosmetyków, bo ciągle kupuję i otwieram nowe

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię cetaphil. Używam go codziennie. Ten hialuronowy wypełniacz do ust miałam i trochę zabawna rzecz, bo nie robi nic!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabawne, to są obietnice producenta :D

      Usuń
  4. U mnie też ostatnio poszło sporo kosmetyków. Z Twojego denka większość kosmetyków znam, ale nie przepadam za nimi - np. solą z Biedronki czy chusteczkami babydream. Zaciekawił mnie z kolei wysuszacz z Essence. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. niczego z tych rzeczy nie używałam :)
    MÓJ BLOG, ZAPRASZAM

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam kiedyś tę emulsję i była super! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jeśli ta sól jest z biedronki to kosztuj koło 5 zł, ja osobiści bardzo ją lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja cetaphil bardzo lubię, ale rzeczywiście przed użyciem wykonuję porządny demakijaż micelem i dopiero przemywam twarz cetaphilem.

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każdy komentarz:)
nie reklamuj się-wchodzę na bloga każdego komentującego
obraźliwe komentarze nie będą tolerowane
przyjmuję krytykę KONSTRUKTYWNĄ
nie uznaję "obserwuje i liczę na rewanż"
na pytania odpowiadam pod komentarzem

Copyright © 2016 Tak Bardzo Kosmetycznie , Blogger