#1 1 kosmetyk - 2 zastosowania

Zastanawiałyście się kiedyś nad prawidłowym użytkowaniem kosmetyków? Myślicie, że jest w ogóle coś takiego jak prawidłowe użytkowanie? Kiedyś usłyszałam, że w makijażu nie ma zasad. Chyba nawet Maxineczka o tym mówiła, ale mogę się mylić. Jakiś czas temu zrobiłam spis kilku kosmetyków, które można użyć na jeden, ten według producenta prawidłowy, lub więcej sposobów. Zaczniemy od różu i rozświetlacza.

Takie użycie jednego produktu na dwa sposoby w codziennym makijażu jest zaoszczędzeniem czasu, zwłaszcza rano, kiedy malujemy się na szybko. Do dzisiejszego makijażu użyłam ciemnego różu z Essence (nie lubię cukierkowych róży) i złotego rozświetlacza, który kupiłam jakiś czas temu w H&M. Kusi mnie zakup Mary-Lou, ale uznałam, że na początek nie warto szaleć. Kiedy kupowałam ten rozświetlacz nie byłam nawet pewna, czy efekt tafli na twarzy mi się spodoba, teraz już wiem, że w przyszłości na pewno sięgnę po Mary. Poniżej możecie zobaczyć mniej więcej jakich kolorów są oba produkty.


A tak wyglądał skończony makijaż. Różem musnęłam policzki i nałożyłam go trochę powyżej załamania powieki.W zewnętrznym kąciku oka nałożyłam rozświetlacz, na kości policzkowe również. Wyszło delikatnie, subtelnie i promiennie :)


Bawicie się kosmetykami w taki sposób? Czy wolicie klasyczne rozwiązania np. na powieki tylko cienie do nich przeznaczone? ;) Piszcie co o tym myślicie!

8 komentarzy:

  1. Jak swego czasu wyjeżdżałam, to zamiast paletki cieni brałam brązer, który nakładałam na powieki jako brązowy cień:) Gdy np. skończył mi się róż to w tej roli świetnie sprawdzał się różowy cień do powiek. Rozświetlacz Mary Lou jest idealny jako cień do powiek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam właśnie, że jako cień sprawdza się świetnie :)

      Usuń
  2. Ja też często wykorzystuję niektóre kosmetyki do innych celów;D

    OdpowiedzUsuń
  3. JA się zgadzam, w makijażu nie ma zasad, liczy się efekt końcowy, a jak już do niego dojdziemy to nasza sprawa :)

    Zapraszam na nowy post:
    http://alanja.blogspot.com/2015/04/trzy-panny-mode-moja-suknia-subna-i.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawsze jak nie mam czasu to nakładam bronzer na powieki ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Według mnie pewne podstawy należy zachowywać, a pierwszą z nich jest - co za dużo to nie zdrowo :) Niemniej jednak zgadzam się z dziewczynami, że najważniejszy jest efekt końcowy i wszystko powinno być dostosowane pod daną osobę i jej typ urody zamiast do jakichś technik kosmetycznych :)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każdy komentarz:)
nie reklamuj się-wchodzę na bloga każdego komentującego
obraźliwe komentarze nie będą tolerowane
przyjmuję krytykę KONSTRUKTYWNĄ
nie uznaję "obserwuje i liczę na rewanż"
na pytania odpowiadam pod komentarzem

Copyright © 2016 Tak Bardzo Kosmetycznie , Blogger