Keep calm and...

Dziś trochę prywaty, która nie pojawia się u mnie na blogu zbyt często, ale chciałam Wam napisać o pewnej sprawie. Nadchodzący miesiąc, będzie dla mnie bardzo ciężki. Czeka mnie przeprowadzka, której z jednej strony się boję, a z drugiej w mojej głowie aż kipi od pomysłów i jestem bardzo podekscytowana. Nie wiem, czy słuszne jest, że pisze Wam o tym. Jednak z drugiej strony moja aktywność na blogu na pewno znacznie spadnie, więc tak czy inaczej będę Wam musiała napisać czym to będzie spowodowane.

Pomyślałam, że wrzucę trochę inspiracji, ja uwielbiam je oglądać. Za niedługo będę mogła nawet z nich skorzystać przy urządzaniu swojego nowego pokoju. Chcąc nie chcąc, nie mogę się doczekać! 







Wbrew pozorom białe ściany nie muszą się od razu kojarzyć ze szpitalem. To wszystko jest kwestią dodatków. Białe pomieszczenia mogą być naprawdę przytulne. Wystarczą kolorowe poduszki, pościel a nawet bukiet kwiatów postawiony na biurku. Od razu robi się weselej!



Przeprowadza będzie też genialną okazją do olbrzymich porządków, które uwielbiam robić. Powoli zaczynam pozbywać się części moich rzeczy, stawiam pierwsze kroki w minimalizmie, haha.






Podobają Wam się takie wystroje pokoi? Czy może wolicie żywsze kolory?

13 komentarzy:

  1. Przepiękne :)
    Ja też jestem w trakcie ciągłego urządzania pokoju, jest tyle rozwiązań, że nie wiadomo które wybrać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Mam tyle pomysłów, że łóżko rozstawiłabym od razu w dwóch miejscach na raz, tak samo toaletkę :D

      Usuń
  2. Też zbieram inspiracje, bo też zamierzam się w tym roku przeprowadzić.
    Chciałabym umieć urządzić swoje wnętrze jak te ze zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo podobają mi się takie wnętrza :) Kiedyś sobie zrobię! a co :)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam takie wnętrza;)
    pozdrawiam cieplutko :))
    woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Strasznie chciałabym toaletkę, ale nie mam po prostu na nią miejsca...może kiedyś ;) nigdy nie zdecydowałabym się na otwartą szafę z dwóch powodów-pierwszy to taki, że ciuchy się jednak kurzą, a drugi to taki,że mimo wszystko wolę wszystko zamknąć, a nie mieć tak na widoku, chociaż ta otwarta szafa bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otwarta szafa pięknie wygląda, ale faktycznie kurz to duży problem :(

      Usuń
  6. Też mam w pokoju białe ściany i jeżeli miałabym wybierać drugi raz to też bym się zdecydowała na taki kolor :) Piękne te pokoje!

    Pozdrawiam, Justyna
    www.street-fashion-palabra.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każdy komentarz:)
nie reklamuj się-wchodzę na bloga każdego komentującego
obraźliwe komentarze nie będą tolerowane
przyjmuję krytykę KONSTRUKTYWNĄ
nie uznaję "obserwuje i liczę na rewanż"
na pytania odpowiadam pod komentarzem

Copyright © 2016 Tak Bardzo Kosmetycznie , Blogger