Aktualizacja włosów

Mam wrażenie, że od kilku dni nad moją głową wisi wielka czarna chmura. Mówi się, że nieszczęścia chodzą parami - to prawda. W dodatku kończą mi się ferie, nawet nie wiem kiedy tak szybko przeleciały. Dwa tygodnie wolnego to zdecydowanie za mało, haha. Mam nadzieję, że jednak pewne plany odnośnie bloga uda mi się zrealizować zanim wrócę do szkoły. Mam nadzieję, że się Wam spodoba.

Dziś mam dla Was chyba pierwsze zdjęcia włosów zrobione na zewnątrz (po krakowsku - na polu :D). Nie podcinałam końcówek, po prostu tak wyszło zdjęcie. Jednak od jakiegoś czasu zastanawiam się nad ponownym podcięciem, są jakieś dziwne. Mam wrażenie, że takie rozczapierzone, mimo iż regularnie nakładam na nie (zawsze rano) olejek silikonowy. Staram się też co 2 miesiące je podcinać. Widać to dobrze na zdjęciach w poprzednim poście. Chyba, że mi się wydaje? Jak myślicie? Jedyną nowością teraz w mojej pielęgnacji jest odżywka z Nivea long repair, mimo konsystencji, która bardzo mnie denerwuje, lubię ją i znów do niej wróciłam. Aha i jeszcze jedno! Pamiętacie ostatnią aktualizację? Narzekałam tam na olej z pestek winogron, którego używałam przez połowę tamtego roku. Z wielkim uśmiechem na ustach i radością w sercu oznajmiam wszem i wobec, że już niedługo zobaczycie pustą butelkę tego cuda w marcowym denku. Uff, nareszcie!

A jak się mają Wasze włosy? Co sądzicie o moich końcówkach? Powinnam znów je podciąć, czy już naprawdę mi odbiło i powinnam zostawić je w spokoju?

9 komentarzy:

  1. śliczne,długie włosy :))
    pozdrawiam cieplutko :))
    woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładnie wyglądają :))

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne masz te włosy! nie obcinaj końcówek, nie wyglądają na zniszczone :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Może faktycznie mi się wydaje.

      Usuń
  4. Witaj, zazdroszczę Ci tych ferii, choć tak szybko zleciały. Włosy masz śliczne i sądzę, że nie musisz tak często podcinać końcówek, nie wyglądają na zniszczone (w przeciwieństwie do moich, farbowanych włosów, które same zmniejszają swoją długość ech...). Przepraszam też za dłuższą nieobecność na Twoim blogu, ale było to wynikiem wielu obowiązków, mam nadzieję, że się nie gniewasz :) Zapraszam więc do mnie (nowy wygląd, adres bloga i nowa historia, o której będzie można czytać niebawem) :)
    historia-piorem-pisana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Końcówki może delikatnie suche, ale nie trzeba ich podcinać kolejny raz, naprawdę, wyglądają dobrze :) Jesteś śliczną kobietką ! :) A, ja też z małopolski i nigdy nie powiem, że wychodzę na dwór, bo do zamku nie idę ;D idę na pole i już!

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każdy komentarz:)
nie reklamuj się-wchodzę na bloga każdego komentującego
obraźliwe komentarze nie będą tolerowane
przyjmuję krytykę KONSTRUKTYWNĄ
nie uznaję "obserwuje i liczę na rewanż"
na pytania odpowiadam pod komentarzem

Copyright © 2016 Tak Bardzo Kosmetycznie , Blogger