#6 Bubel miesiąca (właściwie miesięcy)

Na fanpage'u na Facebook'u pisałam Wam wczoraj o mojej długiej nieobecności. Na szczęście mam teraz ferie i szybko wszystko nadrobię. Mam parę pomysłów na kolejne posty. Dziś mam dla Was recenzję, z którą zwlekałam zdecydowanie za długo, bo od listopada.

Mowa o wodzie micelarnej z Yves Rocher. Posiadam maleńką wersję, bo tylko 50 ml. Na szczęście! Bardzo lubię kosmetyki z tej firmy, na tym niestety się zawiodłam. Zmywanie makijażu, nawet przemywanie twarzy tym produktem jest koszmarem. Przeraźliwie szczypie, zwłaszcza w oczy. Jest niewydajny i drogi, jak na taką małą pojemność. Niestety nie pamiętam ile kosztował, kupiłam go w listopadzie i nie wiem, dlaczego tak długo zwlekałam z napisaniem paru słów na jego temat.


Wiem, że w internetach aż roi się od tego, ale po prostu muszę się Was zapytać: byłyście w kinie na "50 twarzach Grey'a"? Czytałyście książkę? Jak Wam się podobała? 

9 komentarzy:

  1. Moja siostra, ogromna fanka ksiazek, byla wczoraj w kinie i wrocila bardzo zawiedziona ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opinie są podzielone. Mnie się podobał :)

      Usuń
  2. Czytałam wszystkie części Greya i byłam na filmie. I książki i film mi się podobał:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio też zawiodłam się na tej firmie, a filmu nie widziałam i chyba nie wybiorę sie do kina. Trailer bardzo mnie zniechęcił, wolę książki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. oo mialam sobie kupic płyn micelarny i juz wiem, którego mam unikać :D

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każdy komentarz:)
nie reklamuj się-wchodzę na bloga każdego komentującego
obraźliwe komentarze nie będą tolerowane
przyjmuję krytykę KONSTRUKTYWNĄ
nie uznaję "obserwuje i liczę na rewanż"
na pytania odpowiadam pod komentarzem

Copyright © 2016 Tak Bardzo Kosmetycznie , Blogger