#4 Zakup miesiąca - duraline z Inglota

Przyznaję się bez bicia, że ostatnio bardzo się rozleniwiłam. Nie chciało mi się robić zdjęć a te, które miałam na komputerze nawet nie przerabiałam. Nawet na Waszych blogach było mnie mniej w ostatnim czasie. Bardzo rzadko mam takie chwile, jeżeli już one są to znikają tak prędko, jak się pojawiają. Mam nadzieję, że już mi to minęło i w końcu będę mogła nadrobić zaległości.



Uwielbiam bawić się makijażem. Jeszcze dwa lata temu ograniczał się on tylko do kremu BB, tuszu i eyelinera. Teraz staram się uczyć coraz to czegoś nowego i choruję obecnie na punkcie kresek, w dość nietypowych kolorach. Od jakiegoś czasu przymierzałam się do zakupu Duraline z Inglota, aby za jego pomocą, móc tworzyć wszelkiego koloru linery. Jakaż była moja radość, kiedy moja mama wczoraj oznajmiła mi, że kupi mi ten produkt! Oczywiście co zrobiłam dzisiaj rano, jak szykowałam się do szkoły? Od razu sięgnęłam po Duraline i rozrobiłam go z jednym, z najładniejszych cieni, jakie posiadam. W ten sposób wyszedł mi przepiękny eyeliner, który od razu wylądował na moim oku. Dziękuję mamo!


Koszt 9 ml buteleczki to 23 zł. Jednak już teraz mogę Was zapewnić, że jest on piekielnie wydajny, poza tym może się przydać nie tylko do tworzenia eyelinerów. Maxineczka zrobiła kiedyś filmik o tym, w jaki jeszcze sposób można wykorzystać Duraline.

Jestem pewna, że słyszałyście o tym produkcie. Dajcie znać, czy używacie i czy lubicie!

7 komentarzy:

  1. Rzadko maluje się eyelinerem (zazwyczaj używam kredki), ale dla osób, które tak się malują - produkt idealny.

    OdpowiedzUsuń
  2. mam go i jestem bardzo zadowolona :) Używam do zaschniętych eylinerów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Przypomniałaś mi, że muszę nim uratować mój umarły eyeliner z Maybelline :D

      Usuń
  3. ja już się od dawno eyelinerem nie maluję :p tylko tusz , wiec zbedne jak dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja zawsze mam pod ręką Duraline:) Teraz używam go do rozcieńczania żelowego eyelinera.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam kreski, uwielbiam Inglota, ale Duraline jeszcze nie posiadam. Wstrzymuję się do wiosny, kiedy na moich powiekach znów zagoszczą żywe kolory ;) Oby Ci służył!

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każdy komentarz:)
nie reklamuj się-wchodzę na bloga każdego komentującego
obraźliwe komentarze nie będą tolerowane
przyjmuję krytykę KONSTRUKTYWNĄ
nie uznaję "obserwuje i liczę na rewanż"
na pytania odpowiadam pod komentarzem

Copyright © 2016 Tak Bardzo Kosmetycznie , Blogger