#8 Dzień dla urody: kwaśna parówka

Uwielbiam buszować po internecie w poszukiwaniu nowych domowych zabiegów kosmetycznych. Jakiś czas temu trafiłam na przepis na kwaśną parówkę przeznaczoną dla tłustej skóry. Jesteście jej ciekawe?



Do garnka z gorącą wodą wrzucamy całą cytrynę, ja pokroiłam swoją w plasterki, ale jeżeli wlejecie do garna tylko wyciśnięty sok z cytryny to też będzie dobrze. Następnie pochylamy się nad garnkiem i zakrywamy szczelnie naczynie oraz głowę ręcznikiem. Podczas zabiegu należy mieć zamknięte oczy oraz usta.
Parówka zadziała jeszcze lepiej, o ile wcześniej zrobicie sobie peeling i usuniecie martwy naskórek z twarzy.  Cytryna działa oczyszczająco oraz lekko rozjaśniająco,


Po takim zabiegu należy wytrzeć twarz w ręcznik (najlepiej papierowy) przemyć buźkę tonikiem i po kremować ją. Można tez zastosować maseczkę, gotową lub wybrać jedną z trzech do zrobienia o których już robiłam wpisy. Pisałam o masce z siemienia lnianego, oczyszczającej z białka kurzego oraz nawilżającej z żółtkiem jajka. Miłej zabawy! :)

Słyszałyście kiedyś o tej parówce?

10 komentarzy:

  1. Jakie działanie na skórę na kwaśna parówka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozszerza pory i przygotowuje do zabiegu oczyszczania, a dzięki cytrynie oczyszcza i rozjaśnia.

      Usuń
  2. Hmm... wydaje mi się, że ostatni raz parowkę robiłam sobie jakieś sześć lat temu. Chyba najwyższy czas wypróbować to cytrynowe oczyszczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę kiedyś sobie zrobić sobie taki zabieg :D
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  4. no ciekawe... trzeba sobie taką zrobić :) fajne info wynalazłaś

    OdpowiedzUsuń
  5. niby mam mieszaną cerę,ale też mocno unaczynioną,więc taka parówka mogłaby przyczynić się do powstania widocznych naczynek.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dużo dobrego się naczytałam o parówkach na twarz :) Będę musiała spróbować tą cytrynową!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziewczyny, nie róbcie sobie krzywdy! Nie wolno otwierać por w domowym zaciszu, a na to jeszcze nakładać różnych preparatów. Pory należy zamknąć po wykonanym zabiegu w przeciwnym razie pogarszamy, zamiast polepszyć sytuację! Znasz jakieś sposoby na zamykanie, byłabym wdzięczna... ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co się orientuję, to nie ma czegoś takiego jak zamykanie naczynek w domu. Tylko w salonie.

      Usuń

dziękuję za każdy komentarz:)
nie reklamuj się-wchodzę na bloga każdego komentującego
obraźliwe komentarze nie będą tolerowane
przyjmuję krytykę KONSTRUKTYWNĄ
nie uznaję "obserwuje i liczę na rewanż"
na pytania odpowiadam pod komentarzem

Copyright © 2016 Tak Bardzo Kosmetycznie , Blogger