#6 Spóźniony dzień dla urody :)

Wiem, że ten post powinien pojawić się w niedziele. Niestety nie miałam jak go napisać, ponieważ pojechałam na weekend w góry. Pisałam Wam to już na facebook'u, ale wiem, że każda z Was to widziała. Dlatego właśnie chciałabym Was zaprosić na mojego fejsa, abyście, właśnie w takich wypadkach, wiedziały, dlaczego nie ma notki. Polubcie, jeśli chcecie być ze mną na bieżąco, będzie mi bardzo miło!

Dziś mam dla Was przepis na najlepszy peeling pod słońcem! Jestem pewna, że miłośniczki kawy będą zachwycone. Mianowicie, chodzi o peeling kawowy, który ma właściwości złuszczające i wygładzające, w dodatku poprawia krążenie, dzięki czemu balsam, który nałożymy na skórę po zrobieniu peeling lepiej się wchłonie i zadziała.
Do przygotowania peelingu będziemy potrzebować:
  • małą miseczkę
  • łyżkę
  • kawę mieloną
  • balsam pod prysznic

Opcjonalnie możemy dodać również:
  • sól/cukier
  • oliwę z oliwek
  • cynamom (gdzieś wyczytałam kiedyś, że pomaga w walce z cellulitem, niestety, nie wiem, czy to prawda)
 

Do miseczki wsypujemy 2-3 łyżki kawy i tyle samo łyżek żelu pod prysznic. Ja uwielbiam połączenie kawy i mleczka waniliowego, ale Wy oczywiście możecie stworzyć swoje własne kompozycje zapachowe. Mieszamy na gładką masę i gotowe! Zapach jest powalający!
Pod prysznicem robimy bardzo dokładny masaż całego ciała, rozkoszujemy się zapachem i cieszymy z nowego, domowego kosmetyku. No i oczywiście obserwujemy efekty! Przy dłuższym stosowaniu są one genialne.




Jestem pewna, że niektóre z Was już miały do czynienia z tym peelingiem. Napiszcie mi, jak Wy go robicie, chętnie wypróbuję jakiś nowy przepis. A może dopiero teraz o nim usłyszałyście i dopiero będziecie go wypróbowywać?

14 komentarzy:

  1. Ja używam samych fusów po wypitej kawie:) nic się nie marnuje;)a kawa to najlepszy peeling jaki znam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie piję takiej kawy, wolę rozpuszczalną :)

      Usuń
  2. słyszałam już o peelingu kawowym wcześniej,ale jeszcze go nie robiłam bo nie odpowiada mi zapach kawy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie na początku wręcz odrzucał, teraz uwieeelbiam :)

      Usuń
  3. + chętnie obserwuję i zapraszam do mnie w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiem czemu, ale mnie po takich peelingach skóra swędzi, wolę gotowe peelingi.

    velvetbambi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten peeling kojarzy mi się tylko z jednym - kosmicznie usyfioną wanną, dlatego też przestałam go stosować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, syf jest okropny ale myślę, że można się poświęcić dla efektów :D

      Usuń
  6. Ja jestem zbyt leniwa na takie eksperymenty :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Dawno nie robiłam peelingu kawowego, trzeba będzie do niego wrócić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję że jesteś na www.kosmetoblogi.blogspot.com, zapraszam teraz do grupy na fb KosmetoBlogi na której sama możesz dodawać swoje posty i konkursy. https://www.facebook.com/groups/707980639250291/ POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  9. Och tak uwielbiam <3 pachnie genialnie <3

    OdpowiedzUsuń
  10. mój faworyt !:)
    pozdrawiam cieplutko :) woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każdy komentarz:)
nie reklamuj się-wchodzę na bloga każdego komentującego
obraźliwe komentarze nie będą tolerowane
przyjmuję krytykę KONSTRUKTYWNĄ
nie uznaję "obserwuje i liczę na rewanż"
na pytania odpowiadam pod komentarzem

Copyright © 2016 Tak Bardzo Kosmetycznie , Blogger