Aktualizacja włosów

Jak wiecie, moje włosy ostatnimi czasy były szczególnie maltretowane. Pianka, którą zrobiłam sobie pod koniec sierpnia nie chce się spłukiwać (jak widać na zdjęciu) i mam teraz na włosach coś a'la ombre, nie niebieskie, a zielone.

Stęskniłam się za moim blondem (tak, wiem, że jeśli kolor zejdzie to nie będzie to już ten sam blond, co przed zrobieniem pianki) i próbuje pomału radzić sobie sama ze spłukiwaniem pianki. Pogrzebałam trochę w internecie i zdecydowałam się na spłukiwanie koloru soda oczyszczoną z delikatnym szamponem. Rezultaty były, jednak nie takie jakich oczekiwałam. Myślałam, że po dwóch takich myciach powoli będę schodzić na mój blond, niestety włosy nadal są zielone (choć nie tak bardzo). Dziś spróbuję znów, i dałam sobie czas do końca września. Jeżeli zieleń nie będzie chciała schodzić, wtedy pierwszy raz w życiu sięgnę po farbę. Nie wiem jeszcze jaką, może coś z Garniera? Mama fryzjerka mi doradzi :)

Znacie może jeszcze jakieś inne sposoby na wypłukanie tej pianki? 

11 komentarzy:

  1. Jeśli chodzi o farbę to polecam Garnier Olia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie nad nią się zastanawiałam :)

      Usuń
  2. hmm nie jestem w temacie bo nie mam blond włosów,ale jedna z blogerek,którą obserwuję bodajże dzika wózkowa też coś robi w kierunku,ale rozjaśniania włosów no coś w podobie co Ty ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. faktycznie refleks jest , a szkoda bo masz ladny kolorek
    http://zielonoma.blogspot.it/2014/09/oczy-brazowe-zycie-bombowe.html

    OdpowiedzUsuń
  4. spróbuj jeszcze kilka razy umyć włosy szamponem przeciwłupieżowym np Head&Sholders

    OdpowiedzUsuń
  5. I to jest najgorsze. Kolor nie wypłukuje się równomiernie tylko schodzi etapami. Jednak ja i tak nigdy nie skorzystam ;/:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Naturalny kolor masz bardzo ładny. Postawiłabym na jakieś fryzjerskie farby, ale na pewno mama najlepiej doradzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mama odradza mi farbę, bo mówi, że jak się ona spłucze po kilku myciach to ten zielony kolor mi przebije :/

      Usuń
  7. Przez dwa miesiące moje włosy były wściekło turkusowe, ciężko pozbyć się tego koloru z włosów ;) Nawet po pigmentacji rudym wpadającym w czerwień mam lekkie prześwity.

    Pomogła mi papka z witaminy C i szamponu, ale nie pozbyłam się koloru całkowicie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na razie płuczę je rumiankiem, najwyżej później będę coś kombinować :)

      Usuń

dziękuję za każdy komentarz:)
nie reklamuj się-wchodzę na bloga każdego komentującego
obraźliwe komentarze nie będą tolerowane
przyjmuję krytykę KONSTRUKTYWNĄ
nie uznaję "obserwuje i liczę na rewanż"
na pytania odpowiadam pod komentarzem

Copyright © 2016 Tak Bardzo Kosmetycznie , Blogger