"Kiedy mamy robić głupie rzeczy, jak nie teraz?"

Pamiętacie poprzedni post o farbowaniu? Wtedy zrobiłam sobie fioletowe ombre, i przyrzekłam sobie, że jeszcze wrócę do kolorowych włosów. Tym razem poszalałam znacznie bardziej.

W niebieskich włosach byłam zakochana od gimnazjum. Dziś, kiedy dorwałam tą piankę, w tej samej drogerii co w czerwcu, pomyślałam sobie, że zrobię sobie niebieskie włosy od spodu. Wyszło zupełnie inaczej. Był to najzwyklejszy spontan. Dlatego od dziś przez parę najbliższych dni będę wyglądać tak:


Jestem zachwycona efektem końcowym, zwłaszcza kiedy moje włosy są wyprostowane. Ciekawa jestem tylko, jak będą wyglądać, kiedy będą schodzić do blondu. Tym bardziej, że w poniedziałek już idziemy do szkoły, haha.

Jak Wam się podobają moje nowe włosy? Skusiłybyście się na taki kolor na głowie?

19 komentarzy:

  1. ;ooooooooooooooo aż nie wiem co powiedzieć! :D
    W.

    OdpowiedzUsuń
  2. fajnie, pasuje ci bardzo:)
    Oby ci tylko nie zostały zielone włosy po niebieskiej farbie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po fiolecie były lekko zielone, boje sie pomyśleć co będzie jak ten sie spłucze :D

      Usuń
  3. hahaa co szalona :D w szkole na pewno się zdziwią :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda super, zwłaszcza na kręconych włosach :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak? mnie bardziej proste się podobają :D

      Usuń
  5. Używałam dokładnie tej samej pianki. Tylko, ze ja mam ciemne włosy więc efekt zupełnie inny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. całkiem dobrze w nich wyglądasz, ciekawe jak się będą wypłukiwać:)

    OdpowiedzUsuń
  7. wlosy Ci urosly sporo:) dobrze Ci w niebieskich, lepiej niz w naturalnym, ale na stale to bylby chyba zbyt odwazny krok xd

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też lubię kolorowe włosy, ale jestem już na nie trochę za stara ;) U ciebie wygląda to naprawdę bardzo fajnie, chociaż ja zostałabym tylko przy farbowaniu dolnych partii.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Szalona, sama bym zmieniła kolor, ale mamy z mężem umowę, że jeżeli tknę choć kosmyk, on goli się na łyso. Więc... mogę tylko podcinać:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, mój chłopak też tak powiedział, ale chyba sobie o tym zapomniał :D

      Usuń
  10. Wiem, że to już 2 lata temu, ale pamiętasz po jakim czasie ci zszedł kolor (albo z niebieskich, albo z fioletowych)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://takbardzokosmetycznie.blogspot.com/2014/11/co-z-moimi-niebieskimi-wosami.html tutaj jest wszystko opisane :)

      Usuń

dziękuję za każdy komentarz:)
nie reklamuj się-wchodzę na bloga każdego komentującego
obraźliwe komentarze nie będą tolerowane
przyjmuję krytykę KONSTRUKTYWNĄ
nie uznaję "obserwuje i liczę na rewanż"
na pytania odpowiadam pod komentarzem

Copyright © 2016 Tak Bardzo Kosmetycznie , Blogger