#2 Maybelline The Rocket Volum' Express, czyli tusz do rzęs który ostatnio skradł moje serce

Nie wiem dlaczego dopiero teraz piszę Wam recenzje tego tuszu. Mam go od grudnia zeszłego roku, dostałam go na mikołajki klasowe i choć na początku nie przypadł mi aż tak do gustu, tak teraz mogłabym używać go cały czas. Wystarczyło tylko poczekać, aż z czasem zmieni się jego konsystencja.

Bezgrudkowa objętość rzęs zostaje osiągnięta dzięki ekskluzywnej, elastomerowej szczoteczce Jet - Glide. Rzęsy mają do 8x więcej wybuchowej objętości. Opatentowana szczoteczka pokrywa każdą rzęsę od nasady aż po same końce w mgnieniu oka. 

Jak widzicie, tusz ten posiada moją ulubioną silikonową szczoteczkę. Efekt, jaki ta mascara robi na rzęsach powala mnie na kolana. Przepięknie je podkreśla, wydłuża i nadaje im objętości. Szczoteczka ułatwia ich rozczesywanie przy nałożeniu większej warstwy tuszu. Nie rozmazuje się i nie tworzy pod okiem efektu pandy. Czyżby był to tusz idealny? Niestety nie. Jego jedyną, ale dla niektórych wielką, wadą, jest to, że odbija się na powiekach. A mogło być tak pięknie...

Moja ocena: 3/5

Co sądzicie o tym tuszu? Używałyście? Lubicie taki efekt na rzęsach?

19 komentarzy:

  1. podoba mi się efekt :) rzęsy wyglądają bardzo ładnie :) nie miałam nigdy tego tuszu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z maybelline używałam tylko klasycznej volum express, ale mam ochotę wypróbować rocket.

    Widziałam dzisiaj dziewczynę podobną do Ciebie i mam pytanie, jesteś z Krakowa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jestem z Krakowa :) gdzie rzekomo mnie widziałaś?:D

      Usuń
    2. Możliwe że na ul Mikołaja Reja między 12 a 13?

      Usuń
    3. No proszę jaki ten świat mały, ja nawet nie jestem z Krakowa. Ładne masz włosy :)

      Usuń
    4. bardzo mały! w życiu bym nie pomyślała, że ktoś pozna mnie na ulicy, haha :) bardzo dziękuję!

      Usuń
  3. Jeszcze nigdy nie używałam żadnych tuszy z maybelline :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie niestety się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny efekt :) muszę wypróbować :)

    Zapraszam również do mnie :) http://testacja.blogspot.com
    PS> oczywiście obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciągle się zastanawiam nad kupnem tego tuszu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam wersję wodoodporną tego tuszu (przez przypadek taką kupiłam;() i niestety muszę stwierdzić że go nienawidzę! Męczę go już straaasznie długo bo nie lubię marnować pieniędzy i wyrzucać produktów.. jednak u mnie nie robi nic, zwykła najzwyklejsza maskara i jeszcze do tego wieczorem jest taki ból żeby ją zmyć! Być może faktycznie zwykła wersja jest fajna, efekt na Twoich rzęsach jest dużo ładniejszy niż u mnie.. jednak nie planuję próbować! Uff, tak mnie wkurza sama myśl o niej że musiałam się wygadać! ;p No jej jedyny plus to że u mnie nie odbija się na powiekach ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie męcz się i wywal ją, będzie szkoda, ale będzie CI lżej :D

      Usuń
  8. Ładny efekt daje na rzęsach, jeszcze nie miałam żadnej mascary Maybelline.

    OdpowiedzUsuń
  9. super efekt daje :) ja mam tusz z Maybelline ten żółty i bardzo go lubię

    OdpowiedzUsuń
  10. Tusz w porząsiu, ale zmycie go to katastrofa :D

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każdy komentarz:)
nie reklamuj się-wchodzę na bloga każdego komentującego
obraźliwe komentarze nie będą tolerowane
przyjmuję krytykę KONSTRUKTYWNĄ
nie uznaję "obserwuje i liczę na rewanż"
na pytania odpowiadam pod komentarzem

Copyright © 2016 Tak Bardzo Kosmetycznie , Blogger