Recenzja korektora KOBO professional

Dwa miesiące temu podczas wielkich promocji w drogeriach Natura, Rossman i Hebe nieźle poszalałam. Był to idealny czas na kupienie i wypróbowanie wielu kosmetyków zachwalanych przez youtuberki i blogerki. Będąc w Naturze



Padło między innymi na korektor z Kobo. Jest to pierwszy produkt, z tej firmy, na który się zdecydowałam. Tak jak pisałam wcześniej, zachęciło mnie wiele pozytywnych opinii na jego temat.


Opakowanie jest ładne i proste. Wygląda jak błyszczyk i posiada również taki błyszczykowy aplikator. Mieści ono 7 ml produktu i jest dostępny w dwóch odcieniach kolorystycznych, ja posiadam najjaśniejszy, czyli 101. W regularnej cenie korektor ten można kupić za ok 20 zł.



Ten odcień jest dla mnie wręcz idealny. Pięknie stapia się ze skórą wyrównując jej koloryt, daje bardzo naturalny i ładny efekt dzięki kremowej konsystencji. 


Zapomniałam dodać, że używam go tylko na okolice pod oczami. Rzadko miewam problemy z cerą, dlatego korektor ląduje tylko i wyłącznie na cienie. Z cieniami również nie mam problemu, są one lekko widoczne ale już jakiś czas temu przekonałam się, że nawet cieniutka warstwa korektora, która je zakryje, sprawia, że moja twarz od razu wygląda lepiej i świeżej, to właśnie z tego powodu zaczęłam używać tego typu kosmetyku. Jedynym minusem tego korektora jest jego trwałość. Utrzymuje się maksymalnie 3-4 godziny. Jednak z drugiej strony czego można żądać od korektora za +/- 20 zł?

Moja ocena: 4/5

Macie swoje ulubione korektory pod oczy? Używałyście ten z KOBO? A może mogłybyście mi jakiś polecić? Napiszcie mi też koniecznie, co sądzicie o tym korektorze.

24 komentarze:

  1. moim ulubionym korektorem jest wersja affinitione od maybelline :)

    OdpowiedzUsuń
  2. z Kobo jeszcze żadnego kosmetyku nie używałam


    ps. a u mnie? SILVER SNAKE na blogu!

    OdpowiedzUsuń
  3. na moje cienie pewnie nie dałby rady:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z mocnymi cieniami raczej nie da sobie rady :(

      Usuń
  4. jeszcze nigdy go nie używałam, ale bardzo mnie zaciekawił ;)
    obserwuje.

    OdpowiedzUsuń
  5. OMG! Ze zdjęcia wnioskuję, że jest świetny! A przecież na 100% nie przerabiałaś drugiego, bo i po co. :P Ale ja ogólnie bardzo lubię firmę KOBO, mają fajne rzeczy w przystępnej cenie. Chociaż też nie wszystkie, ale to jak w każdej firmie. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chciałam go kupić, ale nie znalazłam :( Na pewno jednak, jeśli gdzieś na niego trafię to go kupię.

    OdpowiedzUsuń
  7. Rzeczywiście kryje, choć moim cieniom nie dałby rady - są koszmarne.. ;-(

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie mam swojego ulubionego korektora, używam tego, co wpadnie w mi w ręce :)


    Pozdrawiam i zapraszam:
    http://monika-ludwa.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ooo no to może też się na niego skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. przymierzałam się do jego zakupu ale ostatecznie zrezygnowałam, wypróbowałam w sklepie i nie widziałam różnicy..

    OdpowiedzUsuń
  11. http://crossstitchandbracelets.blogspot.com/?m=1 . Super ze ktos to recenzuje . Zastanawialam sie czy bedzie dobry ;). Jeszcze go nie probowalam ale moze sprobuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tego jeszcze nie miałam, ale mam szereg innych mimo to są dla mnie za słabe. Mam spore zasinienia :) Zostaję na dłużej i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A próbowałaś tego z Catrice w słoiczku? Podobno jest super :)

      Usuń
  13. Myślę że się na niego skusze i go przetestuje jak będzie zachowywał się na mojej skórze.
    Ja również korektora używam tylko pod oczy :)

    dreaammss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Zachęciłaś mnie do wypróbowania ;) mój ukochany korektor przestał byc w obiegu niestety, a był wręcz idealny :(

    OdpowiedzUsuń
  15. nie używałam go, mam vichy dermablend już chyba 5 lat i nie mogę go zużyć hihi, polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Stosuję go i jestem zadowolona :) w okresie letnim najlepsze są korektory mineralne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. oo fajnie kryje moze kopię chodź mam strasznego pecha do korektorów

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)
    http://barwne-stylizacje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Delikatnie zakrył cienie, ale ja mam dużo bardziej widoczne, więc z moimi nie dałby sobie rady. Ja mam taki żółtawy korektor z Oriflame typowo pod oczy, ale też nie do końca daje radę.

    OdpowiedzUsuń
  19. mam go i ja i bardo lubię :)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każdy komentarz:)
nie reklamuj się-wchodzę na bloga każdego komentującego
obraźliwe komentarze nie będą tolerowane
przyjmuję krytykę KONSTRUKTYWNĄ
nie uznaję "obserwuje i liczę na rewanż"
na pytania odpowiadam pod komentarzem

Copyright © 2016 Tak Bardzo Kosmetycznie , Blogger