Aktualizacja włosów

Ten miesiąc był dla moich włosów bardzo intensywny i owocny. Częstsze olejowanie, systematyczne spinanie na noc (w warkocz), nakładanie maski dwa razy w tygodniu i codzienne zabezpieczanie końcówek zdecydowanie wyszło im na dobre.

włosy po całonocnym olejowaniu (czerwiec)
Akcja, o której już Wam pisałam, u Anwen zmotywowała mnie do częstszego sięgania po maskę do włosów. Niestety nie za każdym razem udawało mi się nakładać ją na co najmniej pół godziny pod czepek. Często było tak, że po prostu trzymałam ją do pięciu minut. 
Ostatnio pierwszy raz na olejowałam włosy i pozostawiłam je na całą noc. Zdjęcie z czerwca jest już po umyciu i naturalnym wysuszeniu włosów. Obawiam się, że znalazłam swój sposób na olejowanie. Dlaczego się obawiam? Ponieważ bardzo, bardzo rzadko myję włosy rano. Po prostu nie mam na to czasu i wolę zrobić to wieczorem, poza tym wolę moje włosy po wieczornym myciu, lepiej się wtedy układają. Były tez lekko pofalowane (poprzedniego dnia nie robiłam warkocza, spięłam je w byle jakiego koka), nie miałam miszmaszu na głowie, tak jak na zdjęciu w maju. Zdaje się też, że troszkę im się podrosło, to zapewne zasługa masaży które wykonuję pod prysznicem myjąc głowę.

A jak mają się Wasze włosy?:)

5 komentarzy:

  1. Wow, bardzo podrosły! Zdecydowanie owocny miesiąc, to widać na pierwszy rzut oka :D

    OdpowiedzUsuń
  2. różnica jest widoczna :)
    moje włosy przechodzą katusze od tych upałów :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałabym mieć tak piękne długie włosy :) Moje ostatnie znów bardzo wylatują, za dużo stresu ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuję! polecam meliske na nerwy, haha :D

      Usuń

dziękuję za każdy komentarz:)
nie reklamuj się-wchodzę na bloga każdego komentującego
obraźliwe komentarze nie będą tolerowane
przyjmuję krytykę KONSTRUKTYWNĄ
nie uznaję "obserwuje i liczę na rewanż"
na pytania odpowiadam pod komentarzem

Copyright © 2016 Tak Bardzo Kosmetycznie , Blogger