3 kroki do pięknych rzęs

Musze Wam powiedzieć, że mam ostatnio bardzo produktywne dni. Możecie to nawet poznać po małych zmianach w wyglądzie bloga (to dopiero początek! Szykuję większy remont na wakacje). Bardzo dawno nie miałam takiej weny, jaką mam od niedawna, toteż dlatego mam teraz mnóstwo pomysłów na posty dla Was. Wszystko sobie po rozpisywałam w zeszycie więc żaden pomysł mi nie umknie i mam nadzieję, że każdy z nich uda mi się zrealizować!
Ostatnio tuszując rzęsy zaczęłam się zastanawiać, co mogłabym zrobić, aby polepszyć ich wygląd. Po chwili namysłu wpadły mi do głowy 3 produkty dzięki którym będą się one o wiele lepiej prezentować.




Zalotka - Czyli najbardziej oczywisty przyrząd, dzięki któremu pomożemy naszym rzęsom wyglądać znacznie lepiej. Bardzo lubię podkręcać sobie rzęsy, po podkręceniu ich oko wygląda na większe i bardziej otwarte. Posiadaczki krótkich i rzadkich włosków również mogą dzięki zalotce wyczarować sobie piękne rzęski. Jeżeli nigdy nie używałyście zalotki i nie wiecie, czy poradzicie sobie z tym strasznym urządzeniem, odsyłam Was do filmiku Red Lipstick Monster.


Baza pod tusz - Wzmocni je i odżywi. Polecam stosować taką bazę codziennie, rano i wieczorem na gołe rzęsy. Zwłaszcza, jeżeli używacie codziennie zalotki. Częste jej stosowanie osłabia włoski, przez co mogą one częściej wypadać i łamać się. Dodatkowo, stosując bazę pod tusz pogrubicie sobie rzęsy. Jeśli jesteście zainteresowane tą odżywką odsyłam do recenzji tej i innej odżywki z Eveline.


Grzebyczek do rzęs - Długo się zastanawiałam nad zakupem tego grzebyczka. Ostatecznie zdecydowałam się na niego po przeczytaniu posta u Aliny. W połączeniu z zalotką, odżywką, tuszem i tym grzebyczkiem moje rzęsy są nie do poznania! Są pięknie rozdzielone i uniesione praktycznie pod same brwi!

A jakie są, według Was, trzy kroki do pięknych rzęs?

10 komentarzy:

  1. wprawdzie używam tylko grzebyczka,ale zwykłego nawet po starym tuszu,myślę że Twój to na prawdę niezły duet.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że ten grzebyczek byłby lepszy ze względu na ostre ząbki, które ładnie rozdzielą rzęsy.Wydaje mi się, że szczoteczka po tuszu nie da takiego efektu.

      Usuń
  2. Próbowałaś może odżywkę "4 Long Lashes"? Bo jestem bardzo ciekawa, czy daje jakieś fajne efekty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie próbowałam, ale przymierzam się do tego :)

      Usuń
  3. Przypomniałaś mi, żeby kupić zalotkę :D Świetny post, przydatny i praktyczny ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. już dawno nie używałam zalotki, chyba się skuszę znów na taką.;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej nie polecam :/ chce ją wymienić na zalotkę z Inglota.

      Usuń
  5. ta odżywka z Eveline nie działa ;/ mam ją inie widzę poprawy...obserwuję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może powinnaś była zrobić sobie post przed kuracją i po kuracji? Wtedy byś na pewno zauważyła jakieś efekty :)

      Usuń

dziękuję za każdy komentarz:)
nie reklamuj się-wchodzę na bloga każdego komentującego
obraźliwe komentarze nie będą tolerowane
przyjmuję krytykę KONSTRUKTYWNĄ
nie uznaję "obserwuje i liczę na rewanż"
na pytania odpowiadam pod komentarzem

Copyright © 2016 Tak Bardzo Kosmetycznie , Blogger