Nowa seria na blogu: dzień dla urody

Dziś chciałabym ruszyć z nową serią, która będzie się pojawiać na blogu co tydzień w sobotę lub niedzielę. Seria ta, jest zatytułowana "dzień dla urody", to znaczy, że co tydzień będę do Was przychodzić z jakimś  domowym zabiegiem bądź przepisem na jakąś maskę do włosów czy do twarzy. Mam nadzieję, że Wam się spodoba, czekam na Wasze opinie na ten temat, a tymczasem zapraszam na pierwszy, na początek włosowy, eksperyment.

Niedawno w jakiejś gazecie widziałam przepis na nabłyszczającą maskę do włosów. Chodzi o to, aby łyżkę siemienia lnianego (takiego jak na zdjęciu) zagotować w połowie szklanki wody, następnie odcedzić i zmieszać z dowolną, wybraną przez nas maską.


 nie cierpię odcedzać siemienia, grrr


Do glutka z siemienia dodałam łyżkę maski, której najczęściej teraz używam. Ma ona piękny zapach i fajnie działa na moje włosy. Planuję napisać jej recenzję, to jedna z moich ulubionych masek. 


całość nie wygląda zbyt apetycznie ;)

Po zmieszaniu maski z siemieniem i zabrudzeniu całej łazienki spięłam włosy, założyłam czepek kąpielowy, który podgrzałam suszarką i robię turban. Całość trzymałam na włosach ok 40 minut po czym spłukałam ciepłą wodą, a na koniec letnią, aby domknąć łuski włosa.


Włosy są miękkie i nabłyszczone, czyli cel osiągnięty :) Tym z Was, którym włosy się szybko przetłuszczają odradzam nakładanie na skalp dużej ilości, bądź wcale. Ja dałam, i to zdecydowanie za dużo, i wyglądają jakby były nieświeże, cóż, na przyszłość będę bardziej ostrożna.

Co myślicie o takiej serii? Skorzystacie z mojego przepisu? Macie jakieś życzenia co do postów w tej serii?

7 komentarzy:

  1. Ja nie mieszam siemienia z niczym i daje fajny "lekki" efekt na włosach, bardzo lubię taką maseczkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie lepsze efekty dało siemię zmieszane z maską niż samo :)

      Usuń
  2. Przy okazji jakiegoś wolnego wieczoru wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. muszę wypróbować :)
    Pozdrawiam!
    http://gusiaablog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Lenistwo nakłania mnie do stosowania gotowych produktów do pielęgnacji.

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę koniecznie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każdy komentarz:)
nie reklamuj się-wchodzę na bloga każdego komentującego
obraźliwe komentarze nie będą tolerowane
przyjmuję krytykę KONSTRUKTYWNĄ
nie uznaję "obserwuje i liczę na rewanż"
na pytania odpowiadam pod komentarzem

Copyright © 2016 Tak Bardzo Kosmetycznie , Blogger