Wygładzająca odżywka z Joanny - recenzja

Jestem w trakcie szału na włosowe zakupy. Teraz już zaczynam się kontrolować i podczas zakupów stawiam sobie pytanie "czy naprawdę potrzebuję trzeciej odżywki do włosów?", jednak jeszcze 1-2 miesiące temu wychodziłam z całym koszykiem masek, odżywek i szamponów do włosów. Także mam co testować i dziś przychodzę do Was z recenzją jednej z wielu odżywek jaką dorwałam w okresie mojego włosowego szaleństwa.

Nigdy wcześniej nie słyszałam o tej odżywce, kiedy zobaczyłam ją w na półce w sklepie (już nie pamiętam jakim, kupowałam ją 2-3 miesiące temu) pomyślałam, że fajnie byłoby wypróbować coś nowego. Później szukałam na jej temat informacji na blogach i tam również nie znalazłam zbyt wiele.


Jest to odżywka która ma za zadanie wygładzić suche i zniszczone włosy po zabiegach fryzjerskich. Producent gwarantuje nam zdrowy wygląd włosów, łatwiejsze rozczesywanie i mniejsze elektryzowanie się ich. Z ręką na sercu mogę Wam polecić ten produkt. To, co obiecuje etykieta z tyłu opakowania to w 100% prawda. Po zastosowaniu tej odżywki cały czas dotykałam swoje włosy, były bardzo miękkie, sypkie a podczas rozczesywania nie wyrywałam sobie ich z głowy, co ja wiadomo, nie jest zbyt przyjemne. Ma przyjemny słodki zapach, lekko chemiczny który nie utrzymuje się na włosach. Konsystencja jest gęsta, odżywka nie wylewa nam się z rąk 
Jedyne co może odstraszać w tym produkcie jest zapach, który nie każdemu może przypaść do gustu, i opakowanie. Jak dla mnie, zalatuje trochę kiczem. Jednak w tym wypadku liczy się wnętrze!

.Moja ocena: 5/5

Znacie kosmetyki z Joanny? Co o nich sądzicie?

11 komentarzy:

  1. Nigdy nie używałam tej odżywki ;) Ani razu nie miałam nic do włosów firmy Joanna ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja używam kosmetyków typowo dla fryzjerów do pielęgnacji moich włosów , ale za ta firma akurat nie przepadam , ale każdy ma swoje typy :) poklikasz u mnie w linki sheinside byłabym bardzo wdzieczna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie używałam jeszcze odżywek taj marki. Może kiedyś się na jakąś skuszę. Co do podkładu z Bourjois jak dla mnie nr 1, zresztą kupiłam właśnie 2 opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tego produktu nie znam , ale mam odżywkę z Joanny miód i cytryna :) . Dobrze się sprawdza i jej plusem jest to,że nie trzeba jej spłukiwać ; )) . Zapraszam do mnie na rozdanie : http://malinka24.blogspot.com/2014/03/rozdanie.html#comment-form.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nigdy nie miałam kosmetyków z Joanny, ale ta odżywka wydaję się ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię produkty które działają dokładnie tak, jak obiecuje producent :D nie miałam tej odżywki, proteinowych generalnie unikam, wystarczy mi moja jedna sprawdzona z Isany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Isana Locken Spulung, jest już recenzja na blogu ;)

      Usuń
  7. mnie produkty Joanny niestety nie służą,a le ostatnio otrzymałam szampon volume i jest całkiem fajny

    OdpowiedzUsuń
  8. Niedawno ją skończyłam i... szału nie zrobiła. Czasami miałam nawet wrażenie, że włosy były po niej sztywne i matowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zauważyłam u siebie takiego działania. Kwestia włosów :)

      Usuń

dziękuję za każdy komentarz:)
nie reklamuj się-wchodzę na bloga każdego komentującego
obraźliwe komentarze nie będą tolerowane
przyjmuję krytykę KONSTRUKTYWNĄ
nie uznaję "obserwuje i liczę na rewanż"
na pytania odpowiadam pod komentarzem

Copyright © 2016 Tak Bardzo Kosmetycznie , Blogger