Pierwsi ulubieńcy w tym roku

Czas na pierwszych ulubieńców w Nowym Roku. Całkiem szybko zleciał ten styczeń, nie sądzicie? 




Maybelline, Affinitone 
Mój pierwszy podkład. Nie mam problemów z cerą więc nie szukałam nic mocno kryjącego. Ogólnie jestem zadowolona, ale konsystencja jest beznadziejna. Podkład przelewa się dosłownie przez ręce, trzeba uważać by się nim nie pobrudzić.


Isana, krem do rąk 
Lubie kremy z Isany więc kiedy zobaczyłam, że jest z edycji limitowanej i w dodatku na promocji od razu wrzuciłam go do koszyka. Ma piękny zapach, świetnie nawilża i nie pozostawia tłustego filmu na skórze. W dodatku jest nie drogi, ideał? :)


Nivea, masełko do ust
Cóż mogę napisać? Oprócz niehigienicznej puszeczki w której znajduje się masełko nie ma żadnych minusów. Zapach jest obłędy, świetnie nawilża i można dosłownie wyskrobać produkt z opakowania kiedy dobija się do denka.


Kolastyna young, żel oczyszczający
Umieściłam ten żel w ulubieńcach tylko dlatego, że używałam go przez większą część stycznia i w dalszym ciągu czekam na efekty. Poużywam go przez luty i sprawdzę czy jest on kompletnym bublem czy trzeba mu dać po prostu trochę więcej czasu. Może nie działa bo nie używam go regularnie? Macie ten żel? Sprawdził się u Was?


Alterra, olejek do masażu
Stosowany na włosy. Opakowanie jest z pompką więc jest bardzo wygodne w użyciu, sam olejek ma piękny zapach i jest wodnisty. Włosy po nim się nie puszą i są przyjemne w dotyku. Jak skończę ten olejek to wypróbuję dwa pozostałe.


Eveline, serum na rzęsy
Robiłam jego recenzję ostatnio i pokazywałam Wam efekt jaki dzięki regularnemu stosowaniu uzyskałam. Dobry produkt, serdecznie polecam!

Jakie plany na niedzielę? Jakie produkty podbiły Wasze serca w minionym miesiącu?

6 komentarzy:

  1. Masełko Nivea też było wśród moich ulubieńców stycznia, świetnie sobie poradziło z przesuszonymi ustami:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Masełko Nivea również chętnie bym zakupiła :) Miałam Affinitone ale nie sprawdził mi się - uczulał, za to parę miesięcy temu zakupiłam sobie jego matującą wersję Affinimatt i jest dla mnie idealny:) Olejek z Alterry mam i lubię :) Na niedzielę plany - ładuję baterie śpiąc :D Buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
  3. Masełko Nivea uwielbiam :)
    Pozdrawiam,
    http://szafa-inspiracji.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. super są, ja w tym miesiącu nie mam :)
    ♥blog-klik♥

    OdpowiedzUsuń
  5. muszę mieć to masełko nivea ;)
    obserwuję ;)

    http://xiness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każdy komentarz:)
nie reklamuj się-wchodzę na bloga każdego komentującego
obraźliwe komentarze nie będą tolerowane
przyjmuję krytykę KONSTRUKTYWNĄ
nie uznaję "obserwuje i liczę na rewanż"
na pytania odpowiadam pod komentarzem

Copyright © 2016 Tak Bardzo Kosmetycznie , Blogger