Ulubieńcy grudnia

Odkąd zaczęłam blogować dużą wagę przywiązuję do wyglądu bloga i jakości zdjęć. Na to samo zwracam uwagę kiedy odwiedzam Wasze blogi. O ile jakość fotek nie zależy ode mnie, gdyż aparat mam jaki mam to cały czas dążę do idealnego wyglądu bloga. Jeśli śledzicie mnie na bieżąco pewnie zauważyłyście, że dosyć często wygląd ten się zmienia a to dlatego, że metodą prób i błędów ulepszam i udoskonalam go cały czas.

Wszystko to robię sama, ucząc się przy tym. Jestem z siebie naprawdę zadowolona, że absolutnie nikt mi nie pomaga. To daje mi wielką satysfakcje. Zwłaszcza jeśli dany wygląd skradł moje serce. Ten, co teraz widzicie właśnie to zrobił. Bardzo podoba mi się minimalizm na blogach i myślę, że choć jeszcze długo będę dążyć do wyglądu perfekcyjnego to ten wygląd na razie zostanie. Jak Wam się podoba?

Koniec przechwałek! Czas na ulubieńców.

Garnier, odżywka z awokado u masłem karite
Skuszona dobrymi opiniami postanowiłam ją wypróbować i tak się złożyło, że używałam jej praktycznie cały grudzień. Niestety nie mogę jej porównać ze starszą wersją (skład odżywki został wzbogacony o isopropyl alcohol który można podrażniać) ponieważ wcześniej nigdy jej nie miałam. Uwielbiam moje włosy po tej odżywce, są tak cudownie przyjemne w dotyku + nie ma problemu z rozczesaniem ich.


Balea, feuchtigkeits shampoo mango + aloe vera
Jest to szampon który ma nawilżyć suche i i zniszczone włosy. W duecie z odżywką z Garniera tworzą na mojej głowie coś co od dawna chciałam na niej uzyskać, mianowicie mega nawilżenie. Jest on bardzo wydajny i ma piękny zapach.


Maybelline, Baby Lips Lip Balm
Pomadki które w krótkim czasie zostały okrzyknięte na wizażu jako Kosmetyk Wszech Czasów. Oczywiście zgadzam się z tym w 100%! Myślę, że wypróbuję jeszcze inne balsamy z tej serii, na ten czas posiadam tylko jedną wersję - pomarańczową. Barwi ona usta delikatnie na czerwono a do tego tak pięknie pachnie, że czuć ją kiedy jest na ustach.


Miss Sporty, perfect colour lipstick nr 174
Przez cały grudzień nosiłam na zmianę tą szminkę z balsamem z Meybelline. W kolekcji jest całkiem spory wybór kolorów, myślę, że każda z Was znalazłaby coś dla siebie. Szminka w teorii jest produktem długotrwałym, niestety u mnie się to nie sprawdziło, ale ze względu na jej kolor mogę jej to wybaczyć.


Lovely, nude make up kit
Ile ja się za nią nachodziłam! W tej paletce są wszystkie moje ulubione kolory do makijażu dziennego. Myślę, że nie tylko moje skoro "każda młoda dziewczyna kupuje tę paletkę" (tak powiedziała pani w sklepie:D) Używam jej niestety zbyt krótko by powiedzieć o niej cokolwiek, ale dodam jeszcze, że wraz z moją bazą z Essence cienie utrzymują się do 10 godzin, a to już jest coś, zwłaszcza, że paletka kosztuje grosze.

Bardzo lubię pisać dla Was posty z ulubieńcami, nie wiem czemu ale te notki sprawiają mi wyjątkową frajdę :)

A jacy są Wasi ulubieńcy grudnia? Znacie któryś z moich?

5 komentarzy:

  1. Bardzo fajny post :) Chyba się skuszę na ten balsam z Maybelline ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. chyba skuszę się na odżywkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam dobre opinie o tym szamponie, aż mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Same dobre opinie o tym szamponie, chyba czas się skusić. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. o tej odzywce czytam same dobre rzeczy chyba sama muszę ją zakupić i wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każdy komentarz:)
nie reklamuj się-wchodzę na bloga każdego komentującego
obraźliwe komentarze nie będą tolerowane
przyjmuję krytykę KONSTRUKTYWNĄ
nie uznaję "obserwuje i liczę na rewanż"
na pytania odpowiadam pod komentarzem

Copyright © 2016 Tak Bardzo Kosmetycznie , Blogger