Denko cz. 1

Przez ostatnie dwa miesiące zdenkowałam całkiem sporo produktów. Z torby do której wszystkie je umieszczałam zaczęły się one wysypywać, uznałam więc, że czas się ich pozbyć i pokazać Wam co się tam takiego znalazło. Standardowo dzielę denko na dwie części, dziś jedna a drugiej możecie się spodziewać jutro. Jeszcze tylko chciałabym Was przeprosić za jakoś zdjęć, ale robiłam je wszystkie wieczorem akurat wtedy gdy zaczęło się ściemniać.



Garnier, Awokado i maso karite
Skuszona opiniami na blogach postanowiłam wypróbować. Wiem, że jeszcze do niej wrócę, ponieważ bardzo się polubiłyśmy. Miałam po niej bardzo miękkie włosy i super się je rozczesywało.


Fusswohl, sól do stóp
Męczyłam i męczyłam tą sól i byłam bardzo zadowolona, że mogłam ją wyrzucić. Oprócz zapachu nie robiła nic i już nigdy do niej nie wrócę. Bubel!


Bielenda, płyn do demakijażu
Chyba jeszcze do niego wrócę. Był tłusty ale dobrze zmywał makijaż, wydajny i nie drogi. Myślę, że mogę go polecić.


Woda brzozowa z Glorii
Właściwie to przelałam ją do innego opakowanie gdyż to jest straszne! Nie dość, że szklane, ciężkie to aplikacja jest koszmarna z tej butelki.


Essence, i <3 stage
Moja pierwsza baza pod cienie której drugie opakowanie jest w użyciu. Jestem z niej zadowolona i na razie nie chcę próbować nic innego. Jest nie droga i utrzymuje cienie do 10 h u mnie na powiece.


Beyonce, Heat Rush 
Mój ulubiony dezodorant perfumowany. Przepiękny zapach który kojarzy mi się z ulubiona porą roku, czyli jesienią <3 Jak tylko będę mieć pieniądze od razu kupuję perfumy.


Nivea, błyskawicznie nawilżający krem do rąk
Koszmar, koszmar i jeszcze raz koszmar. Miał bardzo dziwną konsystencję. Najpierw tłustą a potem wręcz się czuła aż się wchłania i przez to dłonie były klejące się i bardzo nie przyjemne w dotyku. Nigdy więcej!

Balea med, krem do rąk
Za to ten krem był cudowny! Miał cudowny zapach, nie potrafię określić czym pachniał. Po po kremowaniu dłonie były śliskie, nawilżone i pięknie pachniały.


Woda różana
Czytałam na internecie, że bardzo dobrze tonizuje, odżywia i nawilża skórę. Miałam dwie takie buteleczki i moja skóra jaka była taka jest. W dodatku miała bardzo nie przyjemny zapach (ja ogólnie nie lubię różanych kosmetyków).


Eveline, Niewidzialne rękawiczki
Koszmar. Jeden z gorszych kremów jakie miałam, a miałam sporo, mam manię kremowania rąk. Miał wstrętny chemiczny zapach i śliską konsystencję która mi się spodobała. Co więc go przekreśla? Po nakremowaniu dłoni strasznie mnie one piekły.


Essence, 2in1 hand & nail balm
Pamiętam ten krem jak przez mgłę, gdyż używałam go całkiem długo co świadczy o jego wydajności. Z tego co też pamiętam to jego zapach. Słodki i owocowy. 


Balea, jeden tag szampoo
Zapach tego szamponu był obłędny. Cudownie się pienił i był bardzo wydajny. Był to też mój pierwszy szampon z Balei i odkąd go użyłam zaczęłam nałogowo kupować coraz to nowsze kosmetyki z tej firmy, głownie właśnie szampony.


Nivea, pielęgnujący płyn do kąpieli
Uwielbia kosmetyki dla dzieci głownie dlatego, że pięknie pachną. Niestety są całkiem drogie i mało wydajne :( Mam delikatną skórę więc postanowiłam jakiś czas temu wypróbować ten płyn, szkoda tylko, że szybko się skończył. Na pewno do niego wrócę!


Sensique, zmywacz do paznokci
Wydajny zmywacz w wygodnym opakowaniu, bez acetonu. Trochę rozmazywał lakier i nie jestem pewna czy pachniał winogronami, raczej był to zapach zmywaczu, czyli dosyć nieprzyjemny.


Facelle, płyn do higieny intymnej
Oczywiście stosowany jako szampon. Nie wyrządził mi szkód ale nic dobrego również nie zrobił. Mało wydajny, lecz tani. Raczej do niego nie wrócę.

Zapraszam jutro na drugą część denka!

część druga

8 komentarzy:

  1. świetnie opisane, już wiem, co lepiej kupować, a co nie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawie piszesz, nie mogę doczekać się drugiej części denka. :)
    http://become-need-you-here.blogspot.com- w wolnej chwili, zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  3. fajne zdj. też mam ten szampon

    http://Fidamzataa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. muszę wypróbować wodę brzozową, o rany, tyle muszę wypróbować a i tak kończy się na tym że kupuje tylko sprawdzone produkty! :D Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z tego wszystkiego miałam tylko odżywkę Garnier z awokado i karite i Facelle Sensitive. Miałam żel pod prysznic Balea o takim zapachu, jak Twój szampon. Był cudowny, ogólnie uwielbiam ich żele pod prysznic :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy blog będę wpadać częściej ;p wygląd przyjemny dla oka. ;p

    +zapraszam do mnie:
    http://zyciepiszehistoriee.blogspot.com/

    Pozdrawiam Zuza ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. http://allegro.pl/bialy-sweter-i3900427080.html
    http://allegro.pl/bialy-sweterek-z-przejsciami-czarnych-nici-i3900455504.html
    Serdecznie zapraszam.

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każdy komentarz:)
nie reklamuj się-wchodzę na bloga każdego komentującego
obraźliwe komentarze nie będą tolerowane
przyjmuję krytykę KONSTRUKTYWNĄ
nie uznaję "obserwuje i liczę na rewanż"
na pytania odpowiadam pod komentarzem

Copyright © 2016 Tak Bardzo Kosmetycznie , Blogger